Były ratownik założył fundację pomagającą niepełnosprawnym

Kempka miroslaw5 pp

fot: Piotr Przeniosło

Mirosław Kempka mimo niepełnosprawności nadal chce pomagać innym

fot: Piotr Przeniosło

- Po wypadku nie mogłem usiedzieć w domu. Ratownikiem jest się przez całe życie, więc dalej chciałem pomagać innym - przyznaje Mirosław Kempka, niepełnosprawny były ratownik górniczy, który po wypadku postanowił założyć Fundację Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Ratownik Górniczy”.


Kempka 15 lat pracował jako ratownik górniczy w Jaworznie. W 2002 roku uległ wypadkowi w pracy i od tego momentu porusza się na wózku inwalidzkim. 44-letni jaworznianin postanowił nadal pomagać. Cztery lata od wypadku założył Fundację. - Jako ratownik górniczy pomagałem innym, brałem udział w akcjach, zawodach i olimpiadach ratowniczych. Do czasu wypadku byłem bardzo aktywną osobą, dlatego siedzenie w domu nie było dla mnie sposobem na życie - przyznaje w rozmowie z portalem nettg.pl Mirosław Kempka.


Jak wyjaśnia nasz rozmówca, nazwa „Fundacja Ratownik Górniczy” powstała dzięki pomocy i wsparciu ratowników górniczych. - Jest to też hołd dla ich ciężkiej i niebezpiecznej pracy. W miarę możliwości staramy się pomóc wszystkim niepełnosprawnym osobom, które się do nas zgłaszają. Głównym celem fundacji jest wyrównywanie szans takich osób w obszarze nauki, kultury, sportu i rekreacji, jak również w życiu zawodowym. Skupiliśmy się głównie na prowadzeniu zajęć rehabilitacyjno - sportowych dla osób niepełnosprawnych - tłumaczy Kempka.


Ratownik na całe życie


Założyciel Fundacji przyznaje, że po wypadku na własnej skórze zorientował się, że na terenie Jaworzna i okolic wciąż brakuje organizacji, które wspierałyby osoby niepełnosprawne. Wylicza, że miał sporo trudności załatwiając różne sprawy w urzędach i instytucjach administracyjnych. - Trzeba likwidować bariery architektoniczne, ułatwiać transport osobom niepełnosprawnym. Jedynym sposobem na pokazanie problemów osób niepełnosprawnych i wywalczenie poprawy ich życia było założenie organizacji pozarządowej – wylicza Kempka.


W jego ocenie najbardziej sprawdził się punkt informacyjno-doradczy, ponieważ osoby niepełnosprawne „często bywają bezradne i zagubione i nie wiedzą o swoich prawach”.


- Pomagamy im w kontaktach z różnymi instytucjami, doradzamy w zakupie sprzętu ortopedycznego, a co najważniejsze pomagamy im w odnalezieniu się często w nowej dla nich sytuacji. Uczestnicy naszych zajęć mają możliwość uprawiania różnych dyscyplin sportowych takich jak: boccia, szermierka, pływanie, strzelectwo, taniec na wózkach oraz wędkarstwo. Nasi zawodnicy odnoszą duże sukcesy w zawodach o randze Mistrzostw Polski, Pucharu Polski a nawet w Pucharu Świata - wylicza przewodniczący Fundacji.


Z Fundacją rozliczysz PIT


Mirosław Kempka przyznaje, że Fundacja podobnie jak wiele innych organizacji napotyka się na problemy finansowe. Jedną z ciekawszych form jej popularyzacji jest udostępnienie na stronie internetowej Fundacji www.fundacjarg.org.pl darmowego programu do rozliczania podatku dochodowego za 2010 rok.


- Coraz mniej pieniędzy wpływa do nas w formie wsparcia z różnych instytucji a i nasi sponsorzy też przeżywają ciężkie chwile. Brakuje nam środków finansowych na bezpośrednią finansową i rzeczową pomoc naszym podopiecznym. Głównym źródłem finansowania naszej działalności są dochody uzyskane z 1% podatku dochodowego. Dlatego staramy się zareklamować naszą działalność, przekonać wszystkich, że to co robimy jest potrzebne. Pomagają nam w tym także koledzy ratownicy zachęcając swoich kolegów na innych kopalniach do przekazywania 1% na rzecz naszej Fundacji. Dzięki wsparciu wszystkich, którym nie jest obojętny los osób niepełnosprawnych, będziemy mieli możliwość pomóc jeszcze większej liczbie tych osób - co jest moim największym marzeniem – konkluduje z optymizmem Kempka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.