Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.24 PLN (-4.45%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.60 PLN (+2.72%)

ORLEN S.A.

129.80 PLN (-2.41%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-1.07%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.42 PLN (-0.81%)

Enea S.A.

24.92 PLN (+1.22%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.40 PLN (-4.00%)

Złoto

4 782.00 USD (+1.69%)

Srebro

75.36 USD (-0.23%)

Ropa naftowa

101.15 USD (-2.36%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.81%)

Miedź

5.61 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.24 PLN (-4.45%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.60 PLN (+2.72%)

ORLEN S.A.

129.80 PLN (-2.41%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-1.07%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.42 PLN (-0.81%)

Enea S.A.

24.92 PLN (+1.22%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.40 PLN (-4.00%)

Złoto

4 782.00 USD (+1.69%)

Srebro

75.36 USD (-0.23%)

Ropa naftowa

101.15 USD (-2.36%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.81%)

Miedź

5.61 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Być na liście UNESCO, to jest nie tylko prestiż

fot: Kajetan Berezowski

fot: Kajetan Berezowski

Starania o to, by Zabytkową Kopalnię Srebra w Tarnowskich Górach umieścić na liście UNESCO, zmierzają ku końcowi. Być może już w lipcu przyszłego roku tarnogórska kopalnia dołączy do zaledwie kilku kopalń uznanych przez UNESCO za światowe dziedzictwo ludzkości. Przypomnijmy: to jedyna w Polsce podziemna trasa turystyczna umożliwiająca zwiedzanie (także łodzią) podziemi dawnej kopalni kruszców srebronośnych, założonej w triasowych dolomitach i wapieniach.

Od 2004 r. jest pomnikiem historii, dzięki czemu można oficjalnie zacząć starać się o nobilitujący wpis. W lipcu 2016 r. lista UNESCO (Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Oświaty, Nauki i Kultury) zawierała 1052 obiekty – 14 z Polski; w tym Królewskie Kopalnie Soli w Wieliczce i Bochni. Światowym dziedzictwem jest kilkadziesiąt obiektów związanych mniej lub bardziej z górnictwem i tylko siedem kopalń (w tym jedna z neolitu). Czy tarnogórska będzie ósmą?

- Jestem przekonany, że nasz wniosek o wpisanie na listę „Kopalń ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem zarządzania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” zyska akceptację co najmniej 14 członków 21-osobowego Komitetu Światowego Dziedzictwa, który w lipcu 2017 r. będzie obradował w Krakowie. Wówczas może zapaść decyzja o wpisaniu naszego zabytku na listę. I też tak powinno się stać - uważa Grzegorz Rudnicki, rzecznik Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

To ono prowadzi Zabytkową Kopalnię Srebra (ZKS) i to ono, za pośrednictwem polskiego rządu, wystąpiło z wnioskiem o wpisanie kopalń na prestiżową listę.

- Te starania rozpoczęto, aż trudno w to uwierzyć, w 1991 r. Do sprawy wróciliśmy w 2004 r., gdy ZKS uznana została za pomnik historii. Ostatnie sześć lat to podróże po świecie i przeprowadzanie analizy porównawczej podobnych obiektów, lobbowanie i przede wszystkim sporządzanie dokumentacji - podsumowuje skrótowo przebytą dotychczas drogę w kierunku listy UNESCO rzecznik Stowarzyszenia.

Stos metrowej wysokości
Teraz kilka liczb pokazujących, że droga na listę nie jest prosta i nie biegnie w dół. Kandydaturę zgłasza się w Narodowym Instytucie Dziedzictwa. Jeśli nie będzie zastrzeżeń, to trafi ona na tzw. listę informacyjną zgłaszaną do Paryża, do Centrum Światowego Dziedzictwa (CŚD) przez poszczególne państwa. Na tej liście wyszczególnia się miejsca, które dane państwo zamierza zaproponować do wpisu w perspektywie czasowej do 10 lat. Kandydatura może być przedłożona CŚD co najmniej rok po umieszczeniu jej na liście informacyjnej. Ostateczna decyzja należy do Komitetu Światowego Dziedzictwa (KŚD). Zapada ona na dorocznej sesji, a decydujący (21 członków, w tym przedstawiciel Polski) kierują się rekomendacją organów doradczych. Tę zaś dla tarnogórskiej kopalni sporządzi Międzynarodowa Rada Ochrony Zabytków.

Oczywiście kandydat musi złożyć stosowny wniosek. Dokumentacja sporządzona przez ZKS ma ponad tysiąc stron; w tym tzw. plan zarządzania obiektem światowego dziedzictwa spisany na 300 stronach. Określa on zasady zarządzania wynikające ze specyfiki danego obiektu, dotyczące m.in. właściwej ochrony, konserwacji, wykorzystania i prezentacji obiektu wpisanego na listę UNESCO.

- Gdyby tak wszystkie dokumenty, które musieliśmy przygotować, ułożyć w stos, bez zdjęć, to miałby przynajmniej metr wysokości. Nasz wniosek to efekt pracy czwórki głównych autorów wspieranych przez wiele innych osób. Jeśli powiem, że przy jego tworzeniu było zaangażowanych co najmniej pół setki ludzi, to nie przesadzę. To była żmudna robota, bo chcieliśmy pokazać, że nie chcemy robić w Tarnowskich Górach jakiegoś disneylandu, że zależy nam na ochronie tego, co jest unikatowe na skalę światową – podkreśla Grzegorz Rudnicki.

W lutym 2016 r. rząd złożył w Paryżu wniosek o wpis tarnogórskich podziemi i naziemnych obiektów pogórniczych na listę UNESCO. Gdyby w lipcu 2017 r. zdecydowano o wpisie ZKS na prestiżową listę, to pobity zostałby rekord od wysłania wniosku do wpisu na listę. Aktualnie najkrótszy czas oczekiwania to półtora roku.

Koszty i zyski
Regulamin przewiduje, że gdy wnioskujący nie zyska akceptacji KŚD, to już nie może szukać szczęścia w drugim podejściu. Komitet może też nie wydawać decyzji ostatecznych, tylko zażyczyć sobie wyjaśnień i uzupełnień do złożonego wniosku. Wtedy proces wydłuża się o kilka lat. Wszystko jednak wskazuje – odpukać w niemalowane – że ZKS będzie 15. polskim wpisem (i pierwszym ze Śląskiego) na światowej liście tego, co najcenniejsze dla ludzkości.

I co z tego tarnogórska kopalnia będzie miała? Prestiż. To przede wszystkim. A za nim pójdą, jak pokazują życiorysy będących na liście UNESCO, rzeczy namacalne. Wpływ na ożywienie biznesowe w mieście, zwiększone zainteresowanie turystów nie tylko ZKŚ, ale i jej okolicami, a nawet i całym województwem itd. itp.

Teraz ZKS (kopalnię i Sztolnię Czarnego Pstrąga) odwiedza rocznie ok. 110 tys. turystów. Znaczek z logo UNESCO sprawiłby, że byłoby ich trzykrotnie więcej. Czterokrotnie już nie, bo to niemożliwe ze względów natury technicznej. 300 tys. zł, zainwestowane w marsz do światowej elity dziedzictwa kulturowego, mogłoby się zwrócić błyskawicznie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.

Witamy w rodzinie – już 2 500 CUdownych Rodziców KGHM!

Każdy CUdowny Rodzic to dla KGHM wielka radość i duma. Już 2500 naszych pracowników zostało uhonorowanych wyjątkowym pakietem gratulacyjnym z okazji narodzin dziecka. To wyraz uznania dla tych, którzy dzień po dniu łączą zawodowe wyzwania z najpiękniejszą rolą w życiu – rodzica. Naszym 2500 CUdownym Rodzicem, szczęśliwym tatą Huberta jest Daniel Wiśniewski, ratownik straży pożarnej JRGH.

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym.