By obniżyć ceny energii w Polsce trzeba poprawić warunki rozwoju OZE

fot: Equinor / Polenergia

Morskie farmy wiatrowe na Bałtyku

fot: Equinor / Polenergia

Aby obniżyć ceny energii w Polsce trzeba poprawić warunki rozwoju OZE - uważają eksperci Forum Energii. Ich zdaniem należy m.in. obniżyć koszty administrowania tzw. linią bezpośrednią, z której korzystaj duże zakłady czerpiąc bezpośrednio energię ze źródeł odnawialnych.

Forum Energii opublikowało w środę raport pt. “Polskie sieci 2040“, który przedstawia rozwiązania mające wesprzeć dalszą integrację źródeł odnawialnych i magazynów energii z systemem elektroenergetycznym.

Eksperci forum zwrócili uwagę, że moc zainstalowana w odnawialnych źródłach energii (OZE) przekroczyła 30 GW, a w 2024 r. produkcja energii elektrycznej z OZE osiągnęła “rekordowe“ 30 proc. w miksie energetycznym. Ich zdaniem w perspektywie kolejnych lat rola fotowoltaiki oraz wiatru na lądzie i morzu powinna “szybko rosnąć“. Autorzy raportu podkreślili, że poprawa warunków rozwoju źródeł odnawialnych to niezbędny element dla obniżania cen energii w Polsce oraz zachowania konkurencyjności przemysłu.

Eksperci wskazali, że zgodnie z najnowszym projektem Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu, do 2030 r moc zainstalowana w OZE powinna wynieść 57 GW, a w 2040 r. przekroczyć 90 GW.

W raporcie zauważono, że obecny model rozwoju sieci w Polsce, oparty na “reaktywnym podejściu“, nie nadąża za inwestycjami w farmy wiatrowe i fotowoltaiczne. “Mimo tego, że rośnie ilość wydawanych warunków przyłączenia nowych mocy, potencjał rozwoju jest znacznie większy“ - ocenili eksperci. Dodali, że obrazuje to coraz większa dysproporcja między wnioskami o określenie warunków przyłączenia nowych projektów do sieci a udzielonymi warunkami przyłączenia.

Według ekspertów jedna z głównych barier to zbyt mało elastyczności w systemie, czyli możliwości reagowania popytu na rosnącą podaż energii ze źródeł zależnych od pogody. Inne bariery, które wymienili, to m.in. brak transparentności dotyczącej planowanych nowych mocy przyłączeniowych, co prowadzi do braku koordynacji między rozwojem OZE i infrastruktury sieciowej.

“Jednocześnie wprowadzone w 2023 r. rozwiązania dotyczące m.in. łączenia źródeł (cable pooling) lub linii bezpośredniej wymagają zmian, żeby mogły realnie wesprzeć dalszy rozwój i integrację OZE“ - stwierdzili autorzy raportu.

- W 2023 r. do polskiego prawa weszły przepisy, które miały pozwolić m.in. na łączenie kilku źródeł odnawialnych w jednym punkcie przyłączenia, czyli tzw. cable pooling, czy na zasilanie dużych zakładów przemysłowych energią ze źródeł odnawialnych stawianych w pobliżu zakładów, przesyłaną do nich linią bezpośrednią - zwrócił uwagę współautor raportu Tobiasz Adamczewski z Forum Energii.

Jak stwierdził w praktyce te rozwiązania nie działają i wymagają korekt. - Na przykład koszt administracyjny linii bezpośredniej skutecznie zniechęca do inwestycji we własne źródło, a w ramach cable-pooling nie można korzystać z aukcji OZE czy dołączać magazynu energii - dodał Adamczewski.

Eksperci podkreślili, że aby móc realizować transformację energetyczną, regulacje będą musiały nadążać za potencjałem rozwoju OZE. Autorzy raportu wskazali na konieczność przejścia do “proaktywnego“ modelu rozwoju sieci elektroenergetycznej oraz otoczenia prawnego. Postulują więc stworzenie krajowej mapy potencjału energetycznego dla fotowoltaiki i lądowych oraz morskich farm wiatrowych.

Eksperci wyjaśnili, że na podstawie stworzonych map możliwa byłaby identyfikacja i wdrożenie obszarów przyspieszonego rozwoju OZE. Ich zdaniem konieczna jest też ocena istniejącej infrastruktury sieciowej i identyfikacja obszarów, w których konieczne są inwestycje w nowe linie i stacje transformatorowe, aby zapewnić sprawne przyłączanie nowych mocy OZE.

Eksperci zwrócili też uwagę na konieczność skrócenia czasu wydawania pozwoleń na budowę i przyłączanie OZE, cyfryzacji procesu przyznawania pozwoleń. Według nich potrzebne jest też obniżenie kosztów związanych z linią bezpośrednią oraz uproszczenie zasad jej funkcjonowania.

W raporcie dodano, że istotne jest też umożliwienie przystąpienia do aukcji OZE dla nowych instalacji w jednym punkcie przyłączenia (tzw. cable pooling), uproszczenie procedury wnioskowania o moc przyłączeniową i dopuszczenie magazynów energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.