Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Butla z tlenem dla kanarka

fot: Krystian Krawczyk

Klatkę z figurkami kanarków można spotkać, zwiedzając Sztolnię Królowa Luiza w Zabrzu

fot: Krystian Krawczyk

Opiewana w piosenkach miłość górników do kanarków nie była tak bezinteresowna, jakby się mogło wydawać. Ten ptaszek z rodziny łuszczakowatych ma dwie cechy – poza małym rozmiarem i pięknym śpiewem – które sprawiły, że przez niespełna sto lat, od końca XIX w. do 1986 r. ostrzegał górników przed gazowym niebezpieczeństwem.

Posiada mechanizm podwójnego oddechu, który powoduje, że do płuc dostarcza gazy przy wdechu i przy wydechu, czyli szybciej też odczuwa brak tlenu w powietrzu. Po drugie – odpowiednio przyuczony odpowiadał na wołania górników, co sprawiało, że milczenie kanarka nawet w ciemnościach sygnalizowało niebezpieczeństwo. Gdy był osowiały, czy nawet leżący na dnie klatki, oznaczało, że trzeba z tego miejsca natychmiast się ewakuować. Jeżeli klatka wisiała pod stropem, oznaczało to, że pojawił się metan; jeśli stała na spągu – tlenek węgla.

Tym pierwszym, który zrobił z kanarka metanomierz, miał być Szkot – John Scott Halden. Chociaż są opinie, że to górnicy w Tyrolu dzierżą w tym względzie palmę pierwszeństwa.

Jednak na pewno to ten szkocki naukowiec wynalazł klatkę resuscytacyjną dla... kanarka. Była to szklana klatka z maleńką butlą tlenową. Gdy ptak tracił przytomność z braku tlenu, górnicy w czasie ewakuacji tę ściankę zamykali i odkręcali zawór w butli tlenowej. I tym sposobem przywracali do życia swojego pupila, któremu być może zawdzięczali ocalenie.

Pierwszym przenośnym detektorem metanu, i to w pełni technicznym, była lampa sir Humphreya Davy’ego w 1815 r., ale to już inna historia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.