Bułgarski premier zakazał ministrom mówić w czasie przyszłym

Bojko borysow bulgaria government bg

fot: government.bg

Popularny bułgarski szef rządu nakazał ministrom, by mówili tylko o dokonaniach, mają zakaz sięgania po słowa „zamrożenie” i „wstrzymanie”

fot: government.bg

Najpopularniejszy obecnie polityk w Bułgarii, premier Bojko Borysow zakazał swoim ministrom mówić w czasie przyszłym. Chce, by raportowali tylko o wykonanych zadaniach - informują w czwartek bułgarskie media.

Według Borysowa, dawnego ochroniarza i wysokiego funkcjonariusza MSW, nazywanego przez media Generałem, członkowie gabinetu powinni mówić wyłącznie \"w trybie dokonanym\" - nie obiecywać, a raportować o wykonanych zadaniach i spełnionych obietnicach z kampanii wyborczej.

Informując w środę o decyzji zamrożenia wzrostu emerytur, płacy minimalnej i świadczeń co najmniej do połowy 2010 roku Borysow powiedział: - Zakazałem swoim ministrom używania takich słów jak \"zamrożenie\" lub \"wstrzymanie\".
Na wspólnej z nim konferencji prasowej ministrowie rzeczywiście mówili, że \"poziom płac i emerytur pozostanie na obecnym poziomie\".

Czwartkowa prasa sofijska informuje o tej decyzji pod nagłówkami: \"Emerytury i renty zostaną podniesione w czerwcu przyszłego roku\" i \"Gabinet postanowił podnieść płace w połowie przyszłego roku, nie będzie wzrostu podatków\".

Jednocześnie w gazetach pojawiły się wyniki badania opinii publicznej, zgodnie z którymi Borysow cieszy się najwyższą popularnością, jaką kiedykolwiek osiągnął polityk bułgarski. Na początku sierpnia poparcie dla niego zadeklarowało 64 proc. ankietowanych. Badanie przeprowadziła bułgarska filia Gallupa na reprezentatywnej próbie 988 dorosłych Bułgarów.

Aprobatę dla gabinetu Borysowa, który objął urząd pod koniec lipca, wyraża 43 proc. ankietowanych, a brak zaufania - 31 proc. Według socjologa Kynczo Stojczewa \"świadczy to o zbyt wygórowanych i nieadekwatnych do ostrej sytuacji kryzysowej oczekiwaniach społeczeństwa\". - Im prędzej społeczeństwo ochłonie, tym łagodniejsze będzie lądowanie w rzeczywistości - dodaje.

Według socjologa Julia Pawłowa z Ośrodka Analiz i Marketingu otrzeźwienie i spadek poparcia dla ekipy Borysowa należy spodziewać się w połowie lub pod koniec zapowiadającej się jako trudna zimy.

63-procentowe poparcie tuż po wygranych wyborach parlamentarnych w 2001 roku miał były car i ówczesny premier Symeon Sakskoburggotski. Podczas wyborów w lipcu bieżącego roku jego partia nie przekroczyła czteroprocentowego progu wyborczego i nie weszła do parlamentu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozbudują ważną drogę ekspresową. Jest przetarg

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ogłosiła przetarg na rozbudowę trasy S1 na odcinku Mysłowice-Lędziny.

Od 30 lat ZUS "naprawia" pracowników

Niemal 1,8 mln osób skorzystało już z rehabilitacji leczniczej ZUS. Program, który w tym roku obchodzi 30-lecie, pomaga odzyskać sprawność i wrócić do aktywności zawodowej osobom zagrożonym utratą zdolności do pracy. Od 13 kwietnia 2026 r. orzeczenia dotyczące potrzeby rehabilitacji wydają także fizjoterapeuci zatrudnieni w ZUS.

PSE nie planują na dziś ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy

Polskie Sieci Energetyczne nie planują na dzisiaj ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy - poinformował w środę premier Donald Tusk. Dodał, że we wtorek nadwyżka mocy w systemie elektroenergetycznym spadła poniżej wymaganego poziomu, ale dziś ta sytuacja nie powinna się powtórzyć.

Ceny paliw w dół? Tusk: Poczekajmy 48 godzin

Rząd każdego dnia będzie przygotowany do ewentualnej reakcji ws. cen paliw - zapewnił w środę premier Donald Tusk. Zapowiedział, że poczeka 48 godzin, bowiem - jak przypomniał - prezydent USA Donald Trump nie wykluczył, że w ciągu 48 godzin cieśnina Ormuz zostanie odblokowana.