Bułgaria i Rosja wspólnie projektują bułgarski odcinek South Stream

200804271751069516

fot: PAP/EPA

fot: PAP/EPA

W najbliższym czasie Bułgaria i Rosja utworzą wspólne przedsiębiorstwo dla opracowania projektu gazociągu South Stream (Południowy Strumień) w części, która przebiegnie przez Bułgarię - poinformowała w niedzielę agencja BTA.

Porozumienie o włączeniu się Bułgarii do rosyjskiego projektu, dającego dostęp rosyjskiemu gazowi do Bałkanów oraz Europy Środkowej i Południowej z ominięciem Ukrainy, podpisano w styczniu 2008 r. podczas wizyty prezydenta Władimira Putina w Sofii.

Głównym punktem niezgody między Sofią i Moskwą była sprawa własności w przyszłej spółce, która będzie zarządzać tą częścią gazociągu, która przebiega przez Bułgarię. Gazprom domagał się większości, w końcu osiągnięto porozumienie, że każda ze stron będzie miała po 50 proc. Jak wynika jednak z tekstu porozumienia, opublikowanego w tym tygodniu na stronie internetowej bułgarskiego ministerstwa gospodarki i energetyki, operatorem gazociągu na terytorium bułgarskim będzie Gazprom.

Wiceminister resortu Galina Toszewa wyjaśniła, że przyszła spółka, która opracuje projekt, zajmie się wyłącznie częścią bułgarską inwestycji. Częścią gazociągu, która przebiegnie pod Morzem Czarnym zajmie się inna spółka. Według Toszewej Bułgaria nie weźmie w niej udziału, gdyż uważa inwestycję za zbyt ryzykowną.

South Stream ma być oddany do eksploatacji w 2012 roku i kosztować 10 mld euro. Rurą tą planuje się przesyłać 30 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Gazociąg uważany jest za konkurenta dla projektowanej magistrali Nabucco, popieranej przez Unię Europejską i USA, mającej dostarczać gaz z Azerbejdżanu i Azji Środkowej.

South Stream będzie mieć 900 kilometrów długości. Zacznie się od tłoczni Bieriegowaja w rejonie portu Dżubga, w Kraju Krasnodarskim, gdzie swój początek bierze już inna czarnomorska rura - Blue Stream (Błękitny Strumień), dostarczająca rosyjski gaz do Turcji. Stamtąd zostanie doprowadzona do Warny w Bułgarii, gdzie podzieli się na kilka nitek - do Serbii, do Austrii przez Rumunię i Węgry oraz do Włoch przez Grecję i Albanię.

Według sofijskiego dziennika \"Dnewnik\" podpisanie końcowego porozumienia między wszystkimi uczestnikami Południowego Strumienia opóźnia się z kilku powodów: pierwszym jest budząca niepokój Gazpromu zwłoka Serbii z ratyfikacją pakietu porozumień w energetyce, w tym o przejściu jednej z nitek South Stream przez ten kraj; drugim - brak porozumienia z Austrią o bezpośredni dostęp Gazpromu do ostatecznych klientów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Poseł Matusiak i problemy z pamięcią. Przypominamy jak było z zamykaniem kopalń

„Zaczęło się…” - napisał w mediach społecznościowych poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości wskazując na zamknięcie kopalń Bobrek, Wujek i Bielszowice. Ma on wyraźne problemy z pamięcią, więc przypominamy (nie tylko posłowi) jak to było m.in. za rządów PiS.

Będzie remont feralnego odcinka A1. Narzekał na niego sam premier

Podpisano umowę na pierwszą część remontu autostrady A1 Pyrzowice - Piekary Śląskie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

1758035293 turow

PGE GiEK: korzystne dla kopalni Turów rozstrzygnięcie ws. decyzji środowiskowej utrzymane w mocy

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w czwartek skargi kasacyjne organizacji ekologicznych i utrzymał w mocy wydany w 2020 r. rygor natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej dla Kopalni Turów - podała w komunikacie PGE GiEK.

AGAT, czyli elitarna jednostka z Gliwic świętowała swoje 15-lecie

Skoki spadochronowe, wojskowy sprzęt, defilada, wymagające zawody i atrakcje dla całych rodzin – tak Jednostka Wojskowa AGAT świętowała swoje 15-lecie. Gliwickie lotnisko stało się miejscem wyjątkowego spotkania mieszkańców z żołnierzami jednej z elitarnych jednostek polskich wojsk specjalnych.