Budżet na 2015 rok realny do wykonania

fot: Andrzej Bęben/ARC

W budżecie brakuje, skąd wziąć?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Założenia makroekonomiczne w projekcie budżetu na 2015 r. są realne do wykonania - uważają eksperci, z którymi rozmawiała PAP. Wskazują jednak na rozrzutność rządu po stronie wydatków. Ich zdaniem oszczędności po reformie OFE będą stymulować gospodarkę.

Główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka ocenił w rozmowie z PAP, że w porównaniu z początkowymi założeniami makroekonomicznymi dotyczącymi przyszłorocznego budżetu, rząd wprowadził wiele korekt. - Uwzględniają one krytyczne opinie zgłoszone wcześniej m.in. przez BCC. Tempo wzrostu PKB ma wynieść nie 3,8 proc., a 3,4 proc.; inflacja - nie 2,3 proc., a 1,2 proc., a wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej - nie 4,7 proc., a 4,3 proc. - podkreślił.

Ocenił, że korekty te urealniają przyjęte założenia do projektu. - W dalszym ciągu jest wiele niepewności związanych po części z ciągle dużym kryzysem na Ukrainie oraz z rejestrowanym ostatnio spowolnieniem tempa wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest nasilenie się "wojny handlowej" między Rosją a Unią Europejską - zaznaczył. Jak mówił, straty dla UE wynikające z tej wojny są szacowane na 0,4 pkt proc. PKB w przyszłym roku

Jego zdaniem w świetle wydarzeń na Ukrainie oraz znacznego spowolnienia wzrostu gospodarczego w UE, obecne założenie dotyczące polskiego wzrostu PKB na poziomie 3,4 proc. w 2015 r. może okazać się nadal zbyt optymistyczne.

Według głównego ekonomisty Polskiej Rady Biznesu Janusza Jankowiaka główne założenia makroekonomiczne przyszłorocznego budżetu nie powinny w istotny sposób zniekształcić tego, co może się zdarzyć w naszej gospodarce. - Są może na wyrost, szczególnie jeśli chodzi o wzrost PKB i inflację. Ale to nie powinno szczególnie negatywnie odbić się na dynamice dochodów. Najważniejsza jest jednak struktura wzrostu gospodarczego, w tym głównie dynamika konsumpcji prywatnej i inwestycji - powiedział PAP Jankowiak.

Ekspert zauważył, że planowany deficyt budżetowy na 2015 r. jest na poziomie niewiele odbiegającym od tegorocznego, zapisanego w ustawie budżetowej. - Jeżeli zostanie wykonany, to będzie nominalnie o ok. 12 mld zł wyższy od tegorocznego wykonania budżetu, które w tym roku będzie mniej więcej o tyle niższe - podkreślił. To oznacza, że główny ciężar zmniejszenia deficytu budżetowego spoczywa na nominalnym wzroście PKB - dodał.

Jankowiak ocenił jednak, że przyszłoroczny budżet pod względem wydatków jest dość rozrzutny.

Również dyrektor biura Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych (PZFP) Piotr Rogowiecki jest przekonany, że założenia dotyczące wzrostu gospodarczego są realne. - Zakładając stabilizację sytuacji na Ukrainie, można tę prognozę uznać nawet za konserwatywną - ocenił.

Ekspert uznał też za trafną projekcję rządu dotyczącą inflacji. Pozytywnie ocenił również fakt, że rząd zamierza prowadzić luźną politykę fiskalną.

- Stopa bezrobocia na koniec przyszłego roku ma wynieść 11,8 proc. Na koniec lipca br. była o 0,1 pkt proc. wyższa. Do końca roku bezrobocie oczywiście wzrośnie. Jednak należy przewidywać, że na koniec grudnia br. bezrobocie nie przekroczy 12,8 proc. - szacuje ekspert PZFP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.