Budzanowski: Polska nie boi się kontroli KE w PGNiG i Gaz-Systemie
fot: msp.gov.pl
Mikołaj Budzanowski podkreślił, że analizy udowadniające szkodliwy wpływ eksploatacji gazu łupkowego na środowisko i życie ludzkie są manipulacją i przedstawiają jednostronny obraz rzeczywistości
fot: msp.gov.pl
Wiceminister Skarbu Państwa, Mikołaj Budzanowski powiedział w środę , że „Polska nie boi się kontroli KE w PGNiG i Gaz-Systemie". KE kontroluje 20 firm z 10 krajów UE zajmujących się dostawami, przesyłem i magazynowaniem gazu.
Budzanowski podkreślił, że „kontrola tak naprawdę jest sprawdzeniem czy Gazprom prowadzi antyrynkową, antymonopolową i antykonkurencyjną politykę". Wyjaśnił, że „prowadzone są badania w celu stwierdzenia, czy faktycznie taką politykę realizuje". Chodzi o okres po 2004 r, po rozszerzeniu UE m.in. o Polskę, Litwę, Łotwę, Węgry do chwili obecnej.
Rzeczniczka KE ds. konkurencji Amelia Torres poinformowała, że „badane są potencjalne praktyki zagrażające konkurencji w dostawach gazu ziemnego w krajach Europy Środkowo-Wschodniej".
Wiceminister Skarbu Państwa podkreślił, że „jako Polska, jako właściciel tych spółek, nie boi się kontroli antymonopolowych, bo te wszystkie działania, które zostały podjęte, szczególnie w ostatnich czterech latach, absolutnie poświadczają, że jesteśmy za uwolnieniem rynku gazu i robimy wszystko aby procedury unijne były przestrzegane".
- Gwarantuję, że w ostatnich czterech latach - a przypomnę, że to właśnie rząd w 2010r. rozpoczął negocjacje z rządem Federacji Rosyjskiej oraz z Gazpromem przy pomocy właśnie Komisji Europejskiej - procedury unijne były przestrzegane - dodał. Jak powiedział, „te dokumenty, porozumienia międzyrządowe i umowy pomiędzy Gaz-Systemem a EuRoPol-gazem, które musiały się odbyć za zgodą Gazpromu, były wykonane w obecności przedstawicieli KE".
- Ubiegłoroczne negocjacje prowadzone były przy współudziale KE i właściwie wszystko zostało stwierdzone, że zrobione zostało zgodnie z prawem unijnym - dodał.
Zwrócił uwagę, że kontrola obejmuje cały okres od 2004 r, a „w szczególności w 2006r. podpisanych było kilka umów i zobaczymy co kontrola KE wykaże".
Budzanowski uważa, że jest to najpoważniejsza kontrola w historii UE w minionych 10 latach, szczególnie od 2004 roku.
W środę minister uczestniczył w uroczystych uruchomieniu w Gdyni gazociągu Włocławek-Gdynia.