Budryk: Wszyscy czekają na dzisiejsze rozmowy

Budryk strajk Gal 01

fot: Jarosław Galusek

Takim transparentem przywitali strajkujący górnicy swoich kolegów, którzy chcą wrócić do pracy

fot: Jarosław Galusek

Po wczorajszych przepychankach pomiędzy strajkującymi pracownikami kopalni Budryk i tymi, którzy strajku nie poparli, dzisiaj rano w kopalni panował względny spokój.

Przed bramą zebrało się ok. 100 pracowników, którzy nie strajkują. Pierwsi z nich pojawili się tam tuż po 5. Sporą ich część stanowili pracownicy firm zewnętrznych zatrudnionych w Budryku. W odróżnieniu od pracowników tej kopalni, którzy za czas strajku dostają tzw. postojowe w wysokości 60 proc. normalnego uposażenia, oni nie mogą liczyć na żadne pieniądze.

Strajkujący, którzy zgromadzili się w podobnej licznie, zastawili im wejście do zakładu i przywitali ich transparentem „My tu głodujemy za was, a co wy tu robicie?”

Pomiędzy obiema grupami nie doszło do konfrontacji. Wszystko skończyło się jedynie na słownych utarczkach.

I jedni i drudzy liczą, że dziś o godzinie 13 dojdzie do podpisania porozumienia i strajk zostanie zakończony.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.