Budryk: Wszyscy czekają na dzisiejsze rozmowy
fot: Jarosław Galusek
Takim transparentem przywitali strajkujący górnicy swoich kolegów, którzy chcą wrócić do pracy
fot: Jarosław Galusek
Przed bramą zebrało się ok. 100 pracowników, którzy nie strajkują. Pierwsi z nich pojawili się tam tuż po 5. Sporą ich część stanowili pracownicy firm zewnętrznych zatrudnionych w Budryku. W odróżnieniu od pracowników tej kopalni, którzy za czas strajku dostają tzw. postojowe w wysokości 60 proc. normalnego uposażenia, oni nie mogą liczyć na żadne pieniądze.
Strajkujący, którzy zgromadzili się w podobnej licznie, zastawili im wejście do zakładu i przywitali ich transparentem „My tu głodujemy za was, a co wy tu robicie?”
Pomiędzy obiema grupami nie doszło do konfrontacji. Wszystko skończyło się jedynie na słownych utarczkach.
I jedni i drudzy liczą, że dziś o godzinie 13 dojdzie do podpisania porozumienia i strajk zostanie zakończony.