Budryk: Rozmowy pod znakiem zapytania

Komitet strajkowy w kopalni Budryk w ciągu najbliższych godzin podejmie decyzję, czy przedstawiciele strajkujących 40. dzień górników pojadą na piątkowe popołudniowe spotkanie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW).

Protestujących oburzyła w piątek postawa dyrekcji kopalni, która – jak mówią – odmawia urlopu tym pracownikom, którzy strajkują, ale chcą swój protest przerwać i skorzystać z urlopu.

- Chodzi o podreperowanie budżetu, bo za strajk górnicy nie dostają wynagrodzenia. Urlop bez problemu dostają ci, którzy w strajku nie uczestniczą, natomiast odmawia się go tym, którzy chcą przerwać strajk i iść na urlop – wyjaśnił jeden z liderów protestujących, Grzegorz Bednarski ze związku zawodowego Kadra.

- Traktujemy to jako przejaw złej woli i dyskryminację, co stawia pod znakiem zapytania nasz dzisiejszy udział w rozmowach w Jastrzębiu Zdroju. Właśnie zbiera się komitet strajkowy, który rozważy sytuację – dodał.

Rzecznik kopalni Mirosław Kwiatkowski nie zgadza się z takim przedstawieniem sprawy. Przyznaje, że dyrekcja rzeczywiście odmawia urlopu w przypadku, kiedy jedna osoba pojawia się z plikiem 20 wniosków innych osób o urlop. - Nie mamy wtedy nawet pewności, że ich podpisy są autentyczne – podkreślił.

Dodał, że każdy pracownik dostaje bez problemu tzw. urlop na żądanie – w ciągu roku przysługuje prawo do 4 takich dni, wystarczy zawiadomienie telefoniczne.  - Zwykły urlop, pracownik powinien natomiast ustalić osobiście ze swoim przełożonym – zaznaczył Kwiatkowski.

Według rzeczniczki JSW Katarzyny Jabłońskiej-Bajer, na urlopach lub zwolnieniach lekarskich przebywa obecnie ok. połowa załogi \"Budryka\". Inni nieuczestniczący w strajku podpisują rano gotowość do pracy i otrzymują tzw. dniówki postojowe.

JSW zbiera wśród załogi podpisy poparcia dla porozumienia w kształcie, w jakim obecnie proponuje je strajkującym. Jak podała w piątek Jabłońska–Bajer, zebrano ich już ponad 1 tys. Załoga kopalni liczy ok. 2400 osób.

- Ponad tysiąc osób godzi się więc na to, na co strajkujący tak zażarcie się nie godzą – podkreśliła rzeczniczka. Przypomniała, że podczas piątkowych rozmów JSW nie zamierza przedstawiać strajkującym żadnych nowych propozycji, ale oczekuje, że podpiszą oni porozumienie w proponowanym przez spółkę kształcie.

Jak podało w piątek Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, pod ziemią protest głodowy prowadzi 30 górników, na powierzchni głoduje 5 górników. Strajk okupacyjny pod ziemią prowadzi około 150 osób. Na powierzchni znajduje się około 70 górników.

Grzegorz Bednarski poinformował, że w piątek rano głodujący nie skarżyli się na złe samopoczucie, podkreślił jednak, że niektórzy głodują już 10. dzień.

W piątek w kopalni zebrał się też kopalniany zespół ds. zagrożeń pożarowych, wynik jego prac ma być znany po południu. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM zamierza zbudować pierwszą w Polsce kopalnię polihalitu

KGHM Polska Miedź planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Według przedstawicieli spółki realizacja inwestycji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.

Uwaga, Zabytkowa Kopalnia Węgla Jawiszowice czeka na turystów!

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau w Brzeszczach, która ma pod opieką Zabytkową Kopalnię Węgla Jawiszowice, w lipcu udostępniła ją do zwiedzania także turystom indywidualnym. Pierwsze wycieczki już się odbyły, można się zapisywać na sierpniowe terminy.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie.