Budryk: Referendum na „nie”
W referenudm we wtorek wzięło udział 1527 pracowników (62 procent załogi), przy czym 1150 wypowiedziało się „przeciwko przyłączeniu Budryka na warunkach określonych w porozumieniu wynegocjowanym przez zarządy i strony społeczne obu spółek”.
- Zaproponowane warunki nie zostały zaakceptowane przez załogę. Ostateczną wersję porozumienia wypracowaliśmy w trakcie żmudnych negocjacji z udziałem obu stron. Każda z nich musiała iść na kompromis i zaproponowaliśmy załodze Budryka naprawdę dobre warunki - mówi Daniel Ozon, wiceprezes ds. strategii kapitałowej i nadzoru właścicielskiego JSW SA.
Niestety, dotarły do nas informacje, iż niektóre związki działające w Budryku aktywnie agitowały również w dniu wyborów przeciwko połączeniu, przedstawiając załodze nieprawdzie informacje co do treści wynegocjowanego porozumienia i wyników spółki, które zostały podane wybiórczo. Chciałbym przypomnieć, że nasza spółka zamknie ten rok zyskiem w wysokości niemal 180 mln złotych, trudno więc mówić o „dramatycznie złej sytuacji JSW” – dodaje Daniel Ozon.
Prezes zarządu JSW Jarosław Zagórowski podkreślił, że to referendum było jedynie barometrem nastrojów i zarząd wyciągnie z tego wnioski, jak działać w przyszłości przy realizacji takich projektów, które są zapisane w strategii dla górnictwa na lata 2007-2015.