Budryk: Nie ma porozumienia

Bez zawarcia porozumienia zakończyła się kolejna tura negocjacji pomiędzy związkowcami a zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) w sprawie podwyżek płac w kopalni Budryk.

Obie strony obarczają się odpowiedzialnością za przedłużanie strajku, który trwa już 38. dzień.

W środę, po ponad pięciu godzinach rozmów, zarząd JSW zaprosił stronę związkową na czwartek, kiedy to miałoby dojść do podpisania - przedstawionego przez JSW - tekstu porozumienia. Prezes spółki Jarosław Zagórowski deklaruje, że dalszych negocjacji już nie będzie. Związkowcy nie wiedzą jeszcze, czy przyjadą na to spotkanie. Mają o to spytać załogę.

Związkowcy mówili po rozmowach dziennikarzom, że wykazali dobrą wolę, ale zarząd odrzucił możliwość dalszych negocjacji. Zarząd podaje, że przedstawił kompromisową propozycję, ta jednak nie została przyjęta przez stronę społeczną.

- Prezes po raz kolejny przyszedł z nowym porozumieniem, powiedział, że jest ono ostateczne (...) Kończy negocjacje mimo naszych próśb i wniosków, żeby procedować dalej, tak długo jak długo będzie trzeba, aby wypracować porozumienie - powiedział Krzysztof Łabądź z Sierpnia 80.

Zdaniem związkowców, zarząd nie przedstawił szczegółów swoich wyliczeń, dlatego nie wiedzą, ile realnie miałaby wynieść proponowana przez pracodawcę podwyżka.

- 31 osób głoduje, pan Zagórowski sobie igra z ich zdrowiem i życiem - mówił Grzegorz Bednarski z Kadry.

Jeszcze w środę szefowie komitetu strajkowego mają się spotkać z protestującymi i podjąć dalsze decyzje.

Prezes JSW Jarosław Zagórowski powiedział dziennikarzom, że wbrew twierdzeniu strony związkowej, zarząd uelastycznił swoje stanowisko - zgodził się przyspieszyć o rok standaryzację płac w całej JSW.

- Chcemy, aby rokiem granicznym doprowadzenia do pewnego wyrównania - w logicznych granicach - był rok 2010 - oświadczył Zagórowski. Wcześniej zarząd mówił o zrównaniu płac do końca roku 2011. Zarząd proponuje powołanie specjalnej komisji, która wypracuje zasady standaryzacji płac.

Właśnie jak najszybszego zrównania płac w Budryku, niedawno przyłączonym do JSW, z pozostałymi kopalniami JSW domagali się od początku strajku związkowcy. Później ustąpili i od pewnego czasu domagają się takich zarobków, jak w kopalni Krupiński, gdzie pensje są najniższe w całej spółce.

Zarząd nie posługuje się w negocjacjach średnimi płacami w poszczególnych kopalniach. - Nie ma czegoś takiego, jak porównywanie się średnimi płacami w kopalniach. Można porównywać poszczególne grupy zawodowe - powiedział Zagórowski i przekonywał, że zrównanie płac z Krupińskim\" to tylko slogan, bo nie wszystkie elementy płacowe w tej kopalni są najgorsze.

W opinii prezesa, podłożem całego protestu są ambicje liderów związkowych, którzy w sposób nieodpowiedzialny obiecali złote góry.

- Problem leży w ambicjach liderów związkowych i tych, którzy sterują tymi liderami. Przez cały czas ci liderzy związkowi biorą odpowiedzialność za tych ludzi, a także ich rodziny - powiedział Zagórowski. Według niego, niektórzy spośród protestujących pod ziemią górników są pozbawieni wolności, nie dociera do nich informacja o propozycjach zarządu.

Pytany, czy w negocjacjach dostaje jakieś wytyczne z Ministerstwa Gospodarki, Zagórowski podkreślił, że decyzje podejmuje zarząd JSW, ale decyzje te konsultuje z właścicielem.

Prezes powtórzył, że jeśli w kopalni nadal będzie się pogłębiało zagrożenie pożarowe, trzeba będzie otamować ściany wydobywcze. Zagórowski podkreślił, że wielu górników z Budryka chce wreszcie podjąć pracę. Będą oni mogli pracować w innych kopalniach spółki - powtórzył prezes.

Strajk płacowy w kopalni Budryk trwa 38 dni. Pod ziemią głodówkę prowadzi 31 osób, kilku innych na powierzchni. 150 osób okupuje ponadto podziemne wyrobiska, co najmniej drugie tyle okupuje zakład na powierzchni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM zamierza zbudować pierwszą w Polsce kopalnię polihalitu

KGHM Polska Miedź planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Według przedstawicieli spółki realizacja inwestycji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.

Uwaga, Zabytkowa Kopalnia Węgla Jawiszowice czeka na turystów!

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau w Brzeszczach, która ma pod opieką Zabytkową Kopalnię Węgla Jawiszowice, w lipcu udostępniła ją do zwiedzania także turystom indywidualnym. Pierwsze wycieczki już się odbyły, można się zapisywać na sierpniowe terminy.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie.