Budować reaktory czy importować prąd?

Polskę otaczają elektrownie atomowe, ale to nie oznacza, że nasza energetyka musi pójść w tym samym kierunku. Są opinie, że bardziej opłaca się importować prąd, niż decydować się na kosztowną i niemającą społecznej akceptacji inwestycję. 

Na budowę elektrowni jądrowej potrzeba przynajmniej kilka miliardów euro, zależnie od mocy, jaką będzie mieć i technologii, która zostanie zastosowana. Zwolennicy takiej inwestycji przekonują, że gdy siłownia już powstanie, to produkcja energii będzie stosunkowo tania. Przeciwnicy proponują, by zamiast tak kosztownego projektu, zrealizować wiele mniejszych związanych z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii, choćby ze względu naposiadane przez Polskę zasoby rolnicze. Przekonują, że zanim polskie władze zdecydują o budowie elektrowni jądrowej i zaczną przekonywać społeczeństwo do tej inwestycji, warto skalkulować koszty i poczekać na propozycje unijne - czytamy w \"Rzeczpospolitej\".

Trudno ocenić, jaką decyzję podejmie rząd i czy to gabinet Donalda Tuska zdecyduje o rozpoczęciu przygotowań do budowy elektrowni jądrowej w naszym kraju. Choć wicepremier Pawlak uważa to rozwiązanie za godne rozważenia, to szef innego resortu – środowiska – Maciej Nowicki prywatnie jest przeciwnikiem takiej budowy.

Z analiz przygotowanych przez ekspertów Agencji Rynku Energii wynika, że już w 2021 r. powinna dostarczać energię pierwsza elektrownia atomowa, a w 2030 r. powinny być gotowe trzy bloki po 1,5 tys. MW każdy. Za budową przemawiają względy ekonomiczne i ekologiczne. Za 10 – 15 lat energia jądrowa ułatwi pokrycie rosnącego zapotrzebowania.

Wokół Polski powstają lub planowane są kolejne siłownie nuklearne. Mają powstać m.in. na Słowacji, w Bułgarii, Rumunii. Nowe reaktory po 2015 roku mają powstać także na Białorusi.

Prof. Jan Popczyk z Politechniki Śląskiej w Gliwicach wskazuje na bardzo poważny problem, jakim będzie rozbudowa sieci w kraju, by energia z elektrowni nuklearnej dotarła do odbiorców.

– Tym bardziej że propozycje lokalizacji elektrowni, jakie dotąd się pojawiają, wskazują na miejsca korzystne dla samych projektów, ale źle uwarunkowane pod względem przesyłu energii jak Żarnowiec, Kopań, Warta-Klempicz, Nowe Miasto, Małkinia, Wyszków Chodcza czy Gościeradów – dodaje prof. Popczyk. Zatem dla naszego kraju bardziej korzystnym rozwiązaniem może się okazać rozbudowa połączeń z krajami sąsiednimi, dzięki którym zwiększymy import energii, niż budowa samej elektrowni atomowej i przyłączenie jej do sieci krajowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty. 

Motyka: Ceny energii dla przedsiębiorstw energochłonnych powinny spaść o kilkanaście procent

Do września Ministerstwo Energii ma przygotować rozporządzenie w sprawie taryf za energię elektryczną, dzięki któremu ceny dla przedsiębiorstw energochłonnych mają spaść o kilkanaście procent - poinformował w czwartek szef resortu Miłosz Motyka.

AGAT, czyli elitarna jednostka z Gliwic świętowała swoje 15-lecie

Skoki spadochronowe, wojskowy sprzęt, defilada, wymagające zawody i atrakcje dla całych rodzin – tak Jednostka Wojskowa AGAT świętowała swoje 15-lecie. Gliwickie lotnisko stało się miejscem wyjątkowego spotkania mieszkańców z żołnierzami jednej z elitarnych jednostek polskich wojsk specjalnych.

Poczta Polska miała 103 mln zł zysku za pięć miesięcy

Poczta Polska miała 103 mln zł zysku za pięć miesięcy 2026 r.; w tym samym okresie 2025 r. było to 105,6 mln zł - wynika z informacji przedstawionej w środę przez Pocztę podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury. Wynik ze sprzedaży wzrósł o 188 proc. rok do roku.