Kraj: Rekonstrukcja rządu nastąpi 10 maja,

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W trakcie badania wydatków w Orlenie znaleziono np. wydatki ze służbowych funduszy na usługi protetyczne czy na botoks - poinformował Borys Budka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Oddaliśmy się do dyspozycji premiera. Rekonstrukcja rządu nastąpi 10 maja, do tej pory pełnimy nasze funkcje - powiedział w piątek w TVP Info minister aktywów państwowych Borys Budka, który będzie kandydował do PE.

Zapytany, czy złożył dymisję w związku ze startem w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Budka poinformował, że oddał się do dyspozycji premiera Donalda Tuska.

- Pan premier powiedział, że rekonstrukcja nastąpi 10 maja. Do tej pory pełnimy obowiązki, przed nami jeszcze kilka istotnych kwestii w resortach. O dymisjach decyduje szef, czyli prezes Rady Ministrów - powiedział Budka.

- Dopytywany, czy w związku z rekonstrukcją rządu możliwe jest łączenie resortów przyznał, że wszystko jest możliwe. Natomiast jeśli chodzi o Ministerstwo Przemysłu, to ono ma siedzibę w Katowicach, zgodnie z naszą deklaracją, więc tutaj trudno byłoby to odwracać - stwierdził.

Zapewnił, że resort aktywów państwowych pozostanie w rękach Koalicji Obywatelskiej.

Budka został zapytany również o start w wyborach do PE byłego szefa Orlenu Daniela Obajtka. Jego zdaniem, listy PiS do europarlamentu będą listami skazańców.

- Wysyłanie do europarlamentu pana Obajtka - człowieka, który będzie odpowiadał za wielkie nieprawidłowości w Orlenie - to już jest aberracja, to jest szczyt wszystkiego - ocenił.

- Chyba że Obajtek ma taką wiedzę i tak wiele dobrych rzeczy zrobił dla PiS-owskich działaczy, że Kaczyński się go boi. Bo jak Obajtek zacznie sypać, kto mu podsunął tych ludzi, to może się okazać, że to nie była jego decyzja, tylko decyzja najwyższych partyjnych działaczy - powiedział.

Według Budki Daniel Obajtek miał złoty parasol ze strony Kaczyńskiego.

- W Orlenie był słynny segregator z życiorysami. Naprawdę jest dużo do pokazania i myślę, że wielu czołowych PiS-owskich działaczy może się tego bać - ocenił.

Zapytany, kiedy cena paliwa spadnie do 5,19 zł, Budka zapewnił, że kiedy sytuacja międzynarodowa się uspokoi, ceny spadną.

- Wówczas będzie można to uporządkować. Mam nadzieję, że już niedługo paliwo spadnie poniżej 6 zł, a z tego co wiem już wkrótce nastąpią jakieś konkretne działania Orlenu - zapowiedział.

Jednocześnie zastrzegł, że minister nie powinien wtrącać się w politykę spółki giełdowej.

- O wszelkich decyzjach Orlen będzie komunikował samodzielnie - stwierdził. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.