Brzoska: 250 mln euro ewentualnej kary dla Mety to za mało

Wnioskowana do KE przez ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego kara 250 mln euro dla Mety to za mało, by zmusić platformę do niezamieszczania fałszywych treści - ocenił w czwartek prezes InPostu Rafał Brzoska. Dodał, że Meta powinna ponieść wielomiliardowe konsekwencje finansowe.

1739188147 brzoska

fot: FB/Rafał_Brzoska

Rafał Brzoska, szef InPost

fot: FB/Rafał_Brzoska

Wnioskowana do KE przez ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego kara 250 mln euro dla Mety to za mało, by zmusić platformę do niezamieszczania fałszywych treści - ocenił w czwartek prezes InPostu Rafał Brzoska. Dodał, że Meta powinna ponieść wielomiliardowe konsekwencje finansowe.

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował w czwartek, że wysłał do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie platformy Meta karą w wysokości 250 mln euro.

Meta problem widzi, ale... niewyraźnie

- Jak wskazują badania MC i NASK-u, mamy do czynienia z sytuacją, w której zaledwie kilkanaście procent zgłaszanych oszukańczych treści jest szybko weryfikowanych i znika z internetu (...). Mamy twarde dowody na to, że platforma nie działa w interesie użytkownika, ale działa w swoim interesie, który pozwala jej na oszukańczych reklamach zarabiać - stwierdził szef MC.

Do wniosku szefa resortu cyfryzacji odniósł się Rafał Brzoska, założyciel i prezes InPostu, który uruchomił inicjatywę 150 proc., której celem jest zbieranie dowodów na naruszenia związane z publikacją pseudoreklam w social mediach.

- Bardzo dziękuję, że pan minister od początku tą sprawą się zajmuje, mam natomiast nadzieję, że chodzi tu o 250 milionów euro przypadających na kraj w Unii Europejskiej, bo tylko wielomiliardowe kwoty mogą zmusić metę do jakiegokolwiek działania. Lobbing oraz liczba ciał doradczych rad, w których zasiadają lobbyści Mety w całej Europie, kosztuje pewnie trochę więcej niż 250 milionów euro rocznie. Mam więc nadzieję, że to dopiero początek i rzeczywiście będziemy mieli do czynienia ze skutecznym systemem - powiedział Brzoska podczas czwartkowej konferencji.

Prezes InPostu zauważył, że najlepszym sposobem na zwalczanie fałszywych treści w social mediach jest ten zaproponowany przez inicjatywę 150 proc. Na specjalnie założonej stronie internetowej użytkownicy mogą zgłaszać pseudoreklamy, w których przedstawione są fałszywe treści naruszające dobra osobiste osób fizycznych i prawnych. Przygotowane przez inicjatywę narzędzie AI ScamWatch ma wykrywać, analizować i dokumentować takie naruszenia. Inicjatywa postuluje nakładanie na podmioty zarabiające na tzw. scamie kar w wysokości 150 proc. dochodów uzyskiwanych z publikacji takich treści.

- Jeżeli Meta zarabia 20 plus milionów złotych dziennie i musiałaby odprowadzić 20 z kawałkiem razy 150 proc. do polskiego budżetu czy fundacji (...), to myślę, że ta kwota byłaby adekwatna do tego, aby po prostu zatrzymać ten scamerski ruch - zaznaczył Brzoska.

Weryfikują? Coś niezbyt dokładnie

Wcześniej w czwartek minister cyfryzacji powiedział podczas konferencji prasowej, że Meta powinna niezwłocznie weryfikować zamieszczane treści. 

- Nie może być tak, że platforma Meta tłumaczy się, że weryfikuje reklamy, robi to w ciągu czasami dni, czasami kilkunastu godzin. Tu cel jest bardzo prosty: platformy cyfrowe, takie jak Meta, mają weryfikować treści w ciągu minut - zaznaczył Gawkowski.

Szef resortu poinformował, że ma twarde dowody na to, że Meta przez ostatnie miesiące i lata zarobiła na tych reklamach olbrzymie pieniądze.

- Meta ma teraz obowiązek zapłacić tę karę, a my będziemy się domagali, żeby te pieniądze wróciły do tych obywateli, którzy zostali oszukani - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.