Brytyjska spółka zwróciła się o zgodę na reaktywację kopalni Krupiński

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Krupiński trafiła do Spółki Restrukturyzacji Kopalń pod koniec marca 2017 r. Zakład był niedoinwestowany i przez ostatnie lata przynosił duże straty

fot: Maciej Dorosiński

Brytyjska spółka Tamar Resources skierowała do Ministerstwa Aktywów Państwowych szczegółową propozycję reaktywacji kopalni Krupiński - podała spółka w komunikacie prasowym. Inwestor chce przeznaczyć na ponowne otwarcie zakładu 850 mln zł.

Zgodnie z planem kopalnia, która wcześniej wydobywała węgiel energetyczny, miałaby zostać przekształcona w producenta węgla koksowego.

"Osiągnięcie celu możliwe będzie poprzez dotarcie do głębszych pokładów surowca i wykorzystanie nowych technologii. Podobne rozwiązanie zakładał plan ratunkowy dla kopalni z 2017 r. przygotowany przez jej kierownictwo na chwilę przed decyzją o zamknięciu. Z uwagi na usunięcie znaczącej części sprzętu i rozbiórkę budynków, realizacja planu będzie dziś kosztować więcej niż gdyby doszło do niej trzy lata temu" - napisano w komunikacie.

Tamar zadeklarował zwrot na rzecz Skarbu Państwa pomocy publicznej wraz z odsetkami, udzielonej na pokrycie kosztów likwidacji. Jest to wymóg stawiany przez Komisję Europejską, od którego Bruksela uzależnia zgodę na reaktywację zakładu. Partnerem inwestycyjnym Tamar jest brytyjski fundusz private equity w sektorze górnictwa - Greenstone Resources. Zakład miałby zatrudniać ok. 2 tys. osób.

W 2017 r. Jastrzębska Spółka Węglowa przekazała kopalnię Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) w celu likwidacji. O przejęcie kopalni zabiegała spółka pracownicza i współpracująca z nią spółka Tamar Resources.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A.