Bruksela: dobra wiadomość ws. gazu łupkowego

1331822055 europarlament europarl europa eu

fot: europarl.europa.eu

Nie wszyscy eurodeputowani chcą, by tzw. kroki milowe na 2030 i 2040 rok były przekształcone w prawnie wiążące cele redukcji

fot: europarl.europa.eu

Parlament Europejski głosami 391 posłów odrzucił w środę 21 listopada apel do krajów UE o zakaz wydobycia gazu z łupków. Za moratorium było 262 europosłów. PE poparł też raport o wpływie wydobycia gaz łupkowego na środowisko, autorstwa polskiego europosła Bogusława Sonika.

Przeciwko raportowi Sonika głosowali polscy europosłowie Solidarnej Polski i PiS, którzy uważają, że raport otwiera drogę do zaostrzeń przepisów regulujących wydobycie gazu łupkowego w UE, a tym samym zwiększenia jego kosztów, a nawet zablokowania.

Apel o moratorium jako poprawkę do raportu Sonika zgłosiło 120 europosłów Zielonych, komunistów i części socjalistów, ale ich poprawka nie uzyskała wystarczającego poparcia.

Sonik zaznaczył, że choć moratorium takie nie może być wprowadzone przez instytucję UE, to wniosek w sprawie jego wprowadzenia był "próbą wymuszenia pewnego sposobu myślenia w Europie, który powodowałby naciski na poszczególne rządy", by wprowadzały one takie moratoria.

- Dlatego tak istotne było, żeby stąd (z PE) nie poszedł taki fałszywy przekaz - powiedział po głosowaniu polskim dziennikarzom Sonik.

Pytany, czy nie obawia się legislacyjnych planów KE ws. regulowania wydobycia gazu łupkowego, wyraził nadzieję, że KE będzie szukać "złotego środka", ponieważ nad ewentualnymi regulacjami będzie pracować czterech komisarzy (ds. energii, przemysłu, środowiska i klimatu - red.).

Decyzję PE o odrzuceniu apelu skomentował szef resortu skarbu Mikołaj Budzanowski.

- To pokazuje, że jednak ten racjonalny głos ze strony KE wygłoszony wczoraj podczas posiedzenia PE, jak i również ogromne zaangażowanie polskich posłów, w tym naszego tak jakby głównego rzecznika gazu łupkowego w PE, czyli Bogusława Sonika, przyniosły efekty. A był w to (Sonik) ogromnie zaangażowany i był inicjatorem pewnych rozwiązań, które zaproponował w swoim raporcie - powiedział minister skarbu.

Dodał jednak, że fakt iż 260 europosłów było za wprowadzeniem moratorium pokazuje, jak bardzo podzielona jest scena polityczna w UE.

- Wydawało się, że to będzie 150-160 głosów. (...) pokazuje, że naprawdę powinniśmy z wielką wrażliwością do tej problematyki - przede wszystkim środowiskowej - podchodzić i przestrzegać rygorystycznych norm środowiskowych, które dzisiaj obowiązują przy wykonywaniu odwiertów na terenie Polski - zaznaczył Budzanowski.

Bogusław Sonik wyraził nadzieję, że prace KE będą polegać na dostosowaniu zasad unijnych do zasad Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) oraz będą uwzględniać wskazówki z jego raportu i że będzie to "ostrożnościowe podejście, które nie blokuje ani nie podnosi nadmiernie kosztów wydobycia".

Europoseł dodał, że MAE wylicza, iż wzrost kosztów wydobycia wynikający z środowiskowych przepisów UE - nawet jeśli będą one zmienione - nie powinien przekroczyć 7 proc.

Sonik pytany o głosowanie przeciw jego raportowi polskich posłów z Solidarnej Polski i PiS odparł, że w Europarlamencie zawsze "ścierają się marzenia z realiami" i dlatego trzeba szukać kompromisów. Dodał, że "granicą" było moratorium, bo gdyby ono przeszło, jego chadeckie ugrupowanie w PE głosowałoby przeciwko raportowi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.