Branża motoryzacyjna zadłużona na ponad 457 mln zł

fot: Tomasz Rzeczycki

Wiadukt pozostały po kolei piaskowej nad autostradą A4 w rejonie ulic Przekopowej i Żeliwnej w Katowiach

fot: Tomasz Rzeczycki

Łączne zadłużenie serwisów oraz sprzedawców samochodów i części do aut wynosi obecnie 457,7 mln zł - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. W rejestrze znajduje się niemal 13,2 tys. firm, z których każda musi oddać wierzycielom średnio 34,8 tys. zł.

KRD powołując się na dane Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego zauważył, że z roku na rok rośnie liczba rejestrowanych samochodów. Przybywa ich zwłaszcza wśród klientów indywidualnych, w przypadku których w 2024 roku wzrost sięgnął jednej trzeciej w skali roku. Z kolei klienci instytucjonalni zarejestrowali w tym okresie o 9,3 proc. więcej aut.

Zgodnie z raportem łączne zadłużenie serwisów, sprzedawców samochodów i części do aut wynosi obecnie 457,7 mln zł. W Krajowym Rejestrze Długów znajduje się niemal 13,2 tys. firm, z których każda musi oddać wierzycielom średnio 34,8 tys. zł. Najwięcej do oddania, jak wskazali autorzy raportu, mają sprzedawcy detaliczni i hurtowi pojazdów (187,3 mln zł), a na drugim miejscu są firmy zajmujące się konserwacją i naprawą pojazdów, które zwrócić muszą 156,3 mln zł. Sprzedawcy części i akcesoriów są winni wierzycielom 77 mln zł, a pozostała kwota należy do producentów.

Z raportu wynika, że przedstawiciele sektora motoryzacyjnego najwięcej zaległości mają wobec instytucji finansowych i ubezpieczeniowych - muszą im zwrócić blisko 329 mln zł. Ponad 32 mln zł powinni oddać firmom handlowym i tyle samo - telekomunikacyjnym. Najwięcej dłużników (2603) działa w województwie mazowieckim - mają do spłaty w sumie 115,7 mln zł. Na drugim miejscu są przedstawiciele branży ze Śląska, gdzie zaległości ma 1528 firm, a łączny dług wynosi 51,5 mln zł.

Wysoko zadłużone są też firmy z Małopolski, w której kwota do zwrotu sięga 45,5 mln zł, oraz z Wielkopolski, gdzie wynosi ona 44,3 mln zł. Najniższe długi mają przedsiębiorcy z województwa podlaskiego (6 mln zł), a także z opolskiego (6,9 mln zł). “Względnie niskie zadłużenie branża ma również w Lubuskiem i województwie warmińsko-mazurskim, gdzie w każdym z regionów nie przekracza ono 10 mln zł“ - dodali autorzy.

Podkreślili, że tzw. “dłużnik-rekordzista“ pochodzi z Mazowsza - to producent części i akcesoriów do pojazdów, którego zadłużenie wynosi ponad 6 mln zł. Zdecydowaną większość z tych należności musi zwrócić bankowi, ale jest zadłużony także w firmie zajmującej się chemią przemysłową i u ubezpieczyciela.

“Analiza wiarygodności płatniczej KRD dla sektora motoryzacyjnego wynosi 86,5 proc. W ciągu roku o 1/10 ubyło z rynku przedsiębiorstw z najwyższą kategorią, czyli A, przybyło zaś firm w pozostałych kategoriach. W tym także o 13,4 proc. w najniższej kategorii - H, którą odznaczają się firmy wpisane do KRD jako dłużnicy“ - podsumował KRD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.