Branża jak po trzęsieniu ziemi. Tylu ludzi zatrudnia polskie górnictwo węglowe
Górnictwo węgla kamiennego zatrudnia dziś mniej osób niż sama produkcja samochodów w Polsce. W 1990 r., kiedy to w górnictwie pracowało ok. 400 tys. osób przy 16,5 mln pracujących ogółem, udział ten sięgał ok. 2,4 proc.
fot: Maciej Dorosiński
Droga polskiego górnictwa od 1990 r. do dziś to historia nieprzerwanego, choć nierównomiernego w tempie kurczenia się zatrudnienia .
fot: Maciej Dorosiński
Górnictwo węgla kamiennego zatrudnia dziś mniej osób niż sama produkcja samochodów w Polsce. W 1990 r., kiedy to w górnictwie pracowało ok. 400 tys. osób przy 16,5 mln pracujących ogółem, udział ten sięgał ok. 2,4 proc.
Droga polskiego górnictwa od 1990 r. do dziś to historia nieprzerwanego, choć nierównomiernego w tempie kurczenia się zatrudnienia – z ok. 400 tys. do niespełna 70 tys. osób, czyli spadku o ponad 80 proc. Umowa społeczna z 2021 r. zakłada wygaszenie wydobycia węgla energetycznego do 2049 r., ale rosnąca liczba sygnałów rynkowych i regulacyjnych wskazuje, że realny harmonogram może być znacznie krótszy – zaznacza Anna Kielarz z katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, autorka opracowania „Efekty restrukturyzacji i zamykania kopalń. Zatrudnienie sektorze górnictwa węgla kamiennego wczoraj i dziś”.
Niedawno odnotowano najszybszy od czterech lat spadek zatrudnienia w górnictwie węgla kamiennego – o ponad 1000 pracowników w jednym miesiącu. To pierwszy raz od dekad, gdy sektor zszedł poniżej progu 70 tys. dokładnie do 69 969 osób zatrudnionych.
To obecnie 80 proc. zatrudnienia od 1990 r., a więc z ponad 400 tys. do niespełna 70 tys. osób – zaznacza autorka.
102 826 osób skorzystało z pakietów i osłon aktywizacyjno-adaptacyjnych w górnictwie od 1994 r.
Od 2015 r. do sierpnia 2026 r. 18 445 osób skorzystało ze świadczeń osłonowych typu: urlopy górnicze, urlopy PZPMW, JOP.
Ok. 60 tys. osób objętych zostało świadczeniami w PGG, Węglokoksie Kraj i Południowym Koncernie Węglowym oraz Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Koszt programu w latach 2026–2035 to ok. 8,8 mld zł.
Co ciekawe, górnictwo węgla kamiennego zatrudnia dziś mniej osób niż sama produkcja samochodów w Polsce. W 1990 r., kiedy to w górnictwie pracowało ok. 400 tys. osób przy 16,5 mln pracujących ogółem, udział ten sięgał ok. 2,4 proc.
Dokładnie 0,46 proc. taki jest udział górnictwa węgla kamiennego w całokształcie zatrudnienia w Polsce, wynoszącym 15,1 mln osób pracujących ogółem w gospodarce narodowej (GUS, X 2025).
- Polskie górnictwo węgla kamiennego przeszło jedną z najgłębszych transformacji zatrudnienia w historii europejskiego przemysłu. Z sektora dającego pracę niemal pół milionowi ludzi stało się branżą zatrudniającą dziś mniej osób niż liczy mieszkańców niejedno średnie miasto – wskazuje Anna Kielarz.
Raport został zaprezentowany w trakcie XXXIX konferencji „Zagadnienia Surowców Energetycznych i Energii w Gospodarce Krajowej” w Zakopanem 18-21 października br.