Branża gastronomiczno-hotelowa skurczyła się o jedną trzecią

1588577494 nat hotel nat

fot: NAT

NAT otworzy część swoich hoteli 16 maja

fot: NAT

W wyniku pandemii COVID-19, wartość rynku HoReCa (gastronomii hotelowej, restauracyjnej, cateringu) w Polsce zmalała w 2020 roku o 32,1 proc. w stosunku do 2019 - wynika z opublikowanego we wtorek raportu PMR Market Expres. Dodano, że branża odbuduje się w pełni dopiero za kilka lat.

Analitycy PMR Market, napisali, że od pojawienia się tzw. pacjenta zero, który oficjalnie potwierdziło wybuch pandemii COVID-19 w Polsce, do listopada 2021 r. minęło ponad 600 dni. Dla rynku HoReCa był to najtrudniejszy okres ostatnich dziesięcioleci - czytamy w najnowszej edycji raportu PMR Rynek HoReCa w Polsce 2021. Z przedstawionych analiz wynika, że powrót do wartości rynku z 2019 r. będzie możliwy dopiero około 2024 roku.

Eksperci przypominają, że w latach 2015-2019 średnioroczna stopa wzrostu (CAGR), określająca wartość sektora HoReCa w Polsce, wyniosła aż 8,3 proc., natomiast pandemia i wprowadzone obostrzenia spowodowały, że w roku 2020 r. współczynnik ten zmalał o niemal 1/3. Wskazali, że negatywne skutki lockdownu najsilniej odczuła uzależniona od ruchu turystycznego gastronomia hotelowa. W segmencie restauracyjnym najbardziej ucierpiały lokale, w których oferta nie jest przystosowana do sprzedaży w dowozie czy na wynos. Zaliczają się do nich m.in. bary alkoholowe, kawiarnie czy restauracje premium. Z kolei na rynku cateringu relatywnie dobrze poradził sobie catering dietetyczny - czytamy.

Wskazano, że sytuacja związana z pandemią znacznie wpłynęła na skłonność Polaków do odwiedzania restauracji, barów i innych punktów zajmujących się gastronomią. W badaniu prowadzonym przez PMR na początku listopada 2021 r. ponad połowa ankietowanych (52 proc.) zgodziła się ze stwierdzeniem, że obecny wzrost zakażeń zniechęca ich do wizyt w lokalach gastronomicznych. To, jak bardzo deklaracje respondentów naszego badania przełożą się ostatecznie na realny ruch w lokalach gastronomicznych w końcówce roku, zostanie dopiero zweryfikowane. Wyniki otrzymane przez PMR są jednak alarmujące - zaznaczono.

Eksperci wskazali też, że jednym z głównych czynników spowalniających powrót branży HoReCa do stanu sprzed zamrożenia tego sektora jest inflacja. Napisano, że rosnące ceny m.in. surowców, energii elektrycznej czy żywności, wzrost kosztów związanych z prowadzeniem działalności, a także chęć odrobienia strat po pandemii napędzają wzrosty cen usług hotelarskich i gastronomicznych; od lipca wskaźnik cen towarów i usług restauracyjnych przekracza 6 proc. r/r, we wrześniu osiągnął poziom 7 proc. r/r.

Wyniki badania PMR wskazują, że ponad połowa (59 proc.) Polaków ogranicza wizyty w lokalach gastronomicznych i/lub zamawianie w dowozie/na wynos z powodu wzrostu cen. Jedynie 14 proc. badanych tego nie robi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.