Brakuje chętnych do pracy w kopalniach KW

Kompania Węglowa ogłosiła nabór do pracy w kopalniach, ale chętnych nie ma. Spółka zamierza sama uruchomić specjalne kursy dla przyszłych górników.

W tym roku kopalnie chcą zatrudnić 1700 osób, a w przyszłym 2800. Wystarcza minimalne doświadczenie w zawodzie górnika albo przynajmniej skończona zawodówka, ale chętnych nie ma – napisała „Gazeta Wyborcza”.

Sytuacja jest tak dramatyczna, że Kompania chce uruchomić specjalne kursy dla kandydatów na górników. Szkolenie prowadzone w należącym do Kompanii zakładzie doskonalenia zawodowego ma być połączone z praktyką na dole i trwać 12 miesięcy. Koszty nauki, idące w setki tysięcy złotych, ma w całości pokrywać spółka węglowa.

Kopalnie chcą dotrzeć przede wszystkim do mężczyzn, którzy nie mają wykształcenia górniczego, i przyuczyć ich od zawodu. Nie ma znaczenia, czy ktoś jest piekarzem, cukiernikiem, czy stolarzem - wszyscy będą mieli szansę pracy na dole. - Kursy przyuczające są niezbędne, bo praca na dole jest specyficzna - mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

Górników werbują też Katowicki Holding Węglowy i Jastrzębska Spółka Węglowa, gdzie zarobki są lepsze niż w Kompanii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.