Brak funduszy w samorządzie Kielc na zabezpieczające roboty górnicze stoi na przeszkodzie udostępnieniu turystom nowych jaskiń w kamieniołomie Kadzielnia.

fot: Tomasz Rzeczycki

Jaskinie w Kadzielni odkryto w wyniku eksploatacji górniczej

fot: Tomasz Rzeczycki

Pokaźne koszty stoją na przeszkodzie dalszych górniczych prac zabezpieczających w kamieniołomie Kadzielnia. Z tego względu ciąg pustek podziemnych, znajdujący się tam w strefie uskokowej, nie zostanie na razie włączony do istniejącej trasy zwiedzania.

- Wersja ekstremalna w ogóle nie wchodzi tu w grę. Dopiero jeśli dalsze górnicze prace zabezpieczające pozwolą na wpuszczenie ludzi, to to uczynimy. Na razie nie możemy podjąć takiej decyzji ze względu na koszty. Jesteśmy jednostką budżetową miasta Kielce - mówi Michał Poros, Kierownik Centrum Geoedukacji w Geoparku Kielce, będącego gospodarzem terenu.

Kielecki kamieniołom wapienia dewońskiego funkcjonował do 15 lipca 1962 r. Zamknięto go niedługo po tym, jak 26 stycznia 1962 r. utworzono rezerwat przyrody Kadzielnia o powierzchni 0,6 ha. Objął on wierzchowinową część Skałki Geologów. Potem jeszcze przez kilka lat trwała dalsza działalność zakładu górniczego, polegająca głównie na rekultywacji terenu. Zwieńczeniem było uruchomienie w 1971 r. amfiteatru w Kadzielni.

Na początku XXI w. postanowiono udostępnić zwiedzającym ciąg jaskiń, znajdujących się w ścianie kamieniołomu. Pod względem górniczym podjął się tego Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych AMC z Małopolski. Jaskinia Odkrywców, Prochownia i Szczelina na Kadzielni zostały połączone w jeden ciąg. Od 3 listopada 2010 r. udostępniono dwie pierwsze jaskinie, natomiast dwa lata później gotowy do zwiedzania był ciąg trzech jaskiń.

W ostatnich latach rosło zainteresowanie jaskiniami, o czym świadczą dokładne statystyki prowadzone w Geoparku. W 2016 r. odwiedziło je 12839 osób, w 2017 r. o połowę więcej, bo 18872 osób, natomiast w 2018 r. liczba zwiedzających wyniosła 21182.

- Po zastosowaniu zabezpieczeń, kotew i iniekcji trasa jest bezpieczna - podkreśla Michał Poros.
- Monitoring w ciągu tych kilku lat nie wykazał zagrożeń bezpieczeństwa - dodaje.

Połączona trasa liczy 140 m i jest tylko częścią systemu jaskiniowego, szacowanego na 400 m długości. Niestety górotwór cechuje się małą stabilnością z dwu powodów. System jaskiniowy rozwinięty jest wzdłuż strefy uskokowej. Osłabiła go też eksploatacja surowców węglanowych w kamieniołomie metodą strzałową. Powstały spękania, będące następstwem strzelań górniczych. Dodatkowo dochodzi do zsuwania się nadkładu łupków i margli do kominów krasowych np. w okresie roztopów czy po opadach.

- To powoduje, że jakiekolwiek roboty górnicze są sporym wyzwaniem. Być może w przyszłości uda się je przeprowadzić. Na przeszkodzie stoją oczywiście kwestie budżetowe - dodaje Michał Poros.

Rejon, który może być brany pod uwagę, został nazwany przez speleologów Partiami Baby Jagi. Znajduje się on na wprost wejścia do Jaskini Prochowni, służącej w czasach działalności kamieniołomu za magazyn materiałów wybuchowych. Około dwóch lat temu były tam prowadzone górnicze prace zabezpieczające i eksploracyjne.

Innego rodzaju trudności nie pozwoliły na razie na wzniesienie przed wejściem do jaskiń budynku służącego do obsługi zwiedzających. Na razie stoi tam tylko raczej skromna wiata. Powodem są przepisy o ochronie krajobrazu, które utrudniają tego rodzaju działania.

Podziemia kamieniołomu Kadzielnia są corocznie zamykane z początkiem listopada z uwagi na hibernowanie nietoperzy. Ponowne otarcie ma nastąpić 1 kwietnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami