Bractwo Gwarków wydało zeszyt pt. Stulecie Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach

fot: ARC

Wydawcy chcą w ten sposób upamiętnić okrągłą rocznicę powstania WUG, który wywierał istotny wpływ na funkcjonowanie polskiego przemysłu wydobywczego przez ostatnie 100 lat

fot: ARC

Nakładem Bractwa Gwarków ukazał się 12. zeszyt Pocztu Gwarków Śląskich, pt. „Stulecie Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach”.

Jego wydawcy chcą w ten sposób upamiętnić okrągłą rocznicę powstania WUG, który wywierał istotny wpływ na funkcjonowanie polskiego przemysłu wydobywczego przez ostatnie 100 lat.

– Chcemy utrwalić w pamięci żyjących i przyszłych pokoleń instytucję państwa polskiego, która znacząco przyczyniła się do stworzenia administracyjnych ram funkcjonowania górnictwa w odrodzonej Polsce. Stanowiło to wielkie wyzwanie, bowiem powoływanie do życia II Rzeczypospolitej oznaczało konieczność scalenia ziem, poprzednio znajdujących się w granicach państw zaborczych, w których obowiązywały odmienne systemy prawne i gdzie różny był poziom rozwoju społeczeństwa – czytamy w publikacji.

Autorzy zeszytu podkreślają, że utworzony w czerwcu 1922 r. urząd nie powstawał w próżni. Górnictwo na ziemiach odrodzonej Polski istniało od kilku tysięcy lat, a w miarę rozwoju systemów państwowych każda władza stara się regulować funkcjonowanie istotnych obszarów ludzkiej działalności.

– Można zadać pytanie, dlaczego WUG powstał w Katowicach dopiero 24 czerwca 1922, skoro świętujemy odzyskanie niepodległości przez Polskę 11 listopada 1918. Rzeczpospolita objęła władzę nad przyznaną jej częścią Górnego Śląska zaledwie kilka dni wcześniej. Górny Śląsk był największym w II RP okręgiem przemysłowym i – co najważniejsze – zagłębiem węgla kamiennego i rud cynkowo-ołowiowych, stąd decyzja o zlokalizowaniu w stolicy województwa WUG-u miała głębokie uzasadnienie. Istniały już tego rodzaju placówki w Warszawie i Krakowie – czytamy w opracowaniu.

Jacek Korski, w imieniu Bractwa Gwarków Związku Górnośląskiego, podkreśla, że historia każdej instytucji to ludzie, którzy ją tworzyli, choć wielu z nich pozostanie nieznanymi.

– Na kartach tej książki chcemy opisać historię WUG-u poprzez osoby, które nim kierowały w blisko stuletniej historii, czyli prezesów tej instytucji. Ci, którzy są jeszcze wśród nas, zechcieli podzielić się wspomnieniami, a czasy te były, jak w chińskiej klątwie, „ciekawe” (...). To właśnie bohaterowie niniejszej publikacji musieli zmierzyć się z wyzwaniami, które ta transformacja postawiła przed państwowym nadzorem górniczym w Polsce, i chyba sprostali temu zadaniu. Niestety, część z nich odeszła już na wieczną szychtę, więc na stronach tej księgi są zamieszczone jedynie ich biogramy, bo nie można pozwolić, aby ich dokonania zostały przemilczane – podkreśla Jacek Korski.

Zeszyt Pocztu Gwarków Śląskich ukazał się nakładem Wydawnictwa LIBRON. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.