Bractwo Gwarków otwiera szeregi na młodych

Pawlowski TAL

fot: Jolanta Talarczyk

- Apelujemy o zmianę zapisów projektu ustawy Prawo geologiczne i górnicze - podkreśla prezes Zygmunt Pawłowski

fot: Jolanta Talarczyk

Rozmowa z Zygmuntem Pawłowskim, prezesem Zarządu Bractwa Gwarków Związku Górnośląskiego.

Podobno górnicy lubią się zrzeszać, przynależeć do jakiejś grupy. Czym wasze Bractwo różni się od innych stowarzyszeń?

- Patrząc na wysokie wskaźniki uzwiązkowienia, to istotnie można przypuszczać, że górnicy cenią sobie poczucie przynależności. Nasze Bractwo nie dubluje żadnej organizacji. Półtora roku temu w Związku Górnośląskim, do którego należą założyciele Bractwa Gwarków, powstała koncepcja powołania stowarzyszenia integrującego mieszkańców Śląska wokół nieprzemijających wartości towarzyszących górnikom od stuleci. Formuła naszego działania jest na pewno inna niż Stowarzyszenia Inżynierów i Techników, czy górniczych związków zawodowych. Nie jesteśmy ugrupowaniem branżowym, choć większość naszych członków to ludzie kadry zarządzającej kopalniami lub nauki związanej z górnictwem. Nie zamykamy drzwi przed sympatykami przemysłu wydobywczego. Chętnie widzielibyśmy w Bractwie ludzi młodych, na przykład uczniów klas górniczych, studentów uczelni technicznych, młodych inżynierów, jak również kobiety pracujące w kopalniach.

Słowo „bractwo” jednoznacznie kojarzy się z rycerzami, a zatem bardziej z elitą niż organizacją o charakterze masowym. Jak liczne są wasze szeregi?

- Obecnie w Bractwie Gwarków jest 60 osób. Zaczynaliśmy działalność w ośmioosobowej grupie. Założycielami byli: kapelan Związku Górnośląskiego ks. kanonik Paweł Buchta, Marian Filipek, przewodniczący komitetu założycielskiego Roman Regulski, Zygfryd Skrzypek, Jerzy Mańka, Włodzimierz Regulski, Andrzej Szyguła i Waldemar Rasała. Komisji Rewizyjnej przewodniczy Bronisław Barchański, a naszej Radzie Programowej przewodniczy Józef Dubiński. Tradycje i wartości górnicze, takie ja przywiązanie do rodziny, czy niespotykany w innych regionach etos pracy, są mocno zakorzenione w naszym regionie. A my staramy się je promować w różny sposób i dlatego liczymy, że nasze Bractwo będzie się powiększało. Jest wśród nas miejsce dla różnego rodzaju pasjonatów, patriotów małych ojczyzn i animatorów kultury. Jeden z naszych członków jest organizatorem festiwalu orkiestr górniczych, który od kilku lat odbywa się w Zabrzu. Prowadzimy działalność popularyzatorską. Współpracujemy z izbami tradycji. Posiadamy własną stronę internetową. W dorobku mamy też konferencje naukowe.

Bractwo Gwarków wyrosło ze struktur Związku Górnośląskiego, ale chyba się od niego nie odłączyło?

- Bractwo Gwarków, podobnie jak inne bractwa czy koła, działa w ramach struktur Związku Górnośląskiego, który jest europejskim stowarzyszeniem regionalnym. Nasze Bractwo wspiera wszelkie inicjatywy, które budują tożsamość górników i ocalają od zapomnienia ich tradycje zawodowe i kulturowe. Sprzeciwiamy się powielaniu krzywdzących stereotypów, które pojawiają się przy różnych okazjach, a zwłaszcza po wypadkach w kopalniach. Wrzawa, towarzysząca piątkowej katastrofie w Rudzie Śląskiej, skłoniła nas do wystosowania wspólnie z SITG-iem do premiera Donalda Tuska listu otwartego. Przypominamy w nim o zniszczeniu szkolnictwa górniczego, braku poszanowania potrzeb rozwojowych górnictwa, które jest gwarantem niezależności energetycznej kraju i stanowi bardzo ważną – strategiczną – gałąź polskiej gospodarki. Trudno sobie bowiem wyobrazić funkcjonowanie naszego kraju bez własnych, stabilnych dostaw paliwa węglowego, a także znalezienia innych nośników energii dla jego szybkiego zastąpienia. Staramy się, by w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej udokumentowano dorobek różnych stowarzyszeń i ugrupowań twórczych górników, w tym orkiestr górniczych, grup malarskich, rzeźbiarskich, literackich. Te działania wpisują się w szeroki nurt poczynań Związku Górnośląskiego.

Niedawno nakładem Wydawnictwa Górniczego ukazała się książka o Wilhelmie Szewczyku, która powstała z inicjatywy Bractwa Gwarków. Co się znajdzie w zainicjowanym cyklu wydawniczym?

- Poczet Gwarków Śląskich, o którym Pani wspomina, jest zamierzeniem wieloletnim. W tym roku powinien jeszcze ukazać się zeszyt poświęcony Politechnice Śląskiej. Mam nadzieję, że zostanie wydany przed Barbórką. W kolejnych książkach, które będą wydawane w ramach tego cyklu, będziemy popularyzowali dorobek takich ludzi, jak na przykład: Jan Mitręga, Fryderyk Wilhelm von Reden, Karol Godula, Walenty Roździeński i wielu innych, którzy wnieśli ogromny wkład w powstanie lub rozwój przemysłu na Śląsku. W „Poczcie Gwarków Śląskich” chcemy usystematyzować i zapisać największe dokonania twórców nieprofesjonalnych, którzy stali się perłami sztuki przez duże „S”. Myślę tu nie tylko o malarzach, ale również muzykach, poetach, publicystach.

W czerwcu bieżącego roku w Zabytkowej Kopalni „Guido” odbyła się konferencja, której motywem przewodnim było pytanie: Czy górnictwo szkodzi klimatowi? W jakim celu zorganizowaliście tą konferencję?

- Nasze Bractwo włącza się w główne nurty społecznej dyskusji. Tematem numer jeden, nie tylko w Europie, jest obecnie ochrona klimatu i ziemi przed gazami cieplarnianymi. Wypowiedziano tak dużo bzdur o rzekomej szkodliwości górnictwa, że poczuliśmy się zobowiązani zabrać głos w tej sprawie. Na konferencję zaprosiliśmy 140 osób. Byli to nie tylko naukowcy, ale także przedstawiciele władz samorządowych, politycy i eurodeputowani. Mam nadzieję, że argumenty i fakty przedstawiane podczas tych obrad przez profesorów Bronisława Barchańskiego, Józefa Dubińskiego pomogą w podejmowaniu racjonalnych decyzji nie tylko na szczeblu regionalnym. Zmiany klimatyczne nie są w sposób jednoznaczny związane z emisją dwutlenku węgla, wynikającą ze stosowania paliw węglowych. Trzeba o tym mówić głośno i dobitnie, by Polska nie znalazła się w grupie państw wprowadzających rozwiązania, których skutków ekologicznych nie da się przewidzieć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PLK podnosi prędkości pociągów, samorządy ostrzegają mieszkańców

Po informacji zarządcy kolejowej infrastruktury PKP PLK o podniesieniu prędkości na wybranych odcinkach linii kolejowych w woj. śląskim, lokalne samorządy zaapelowały do mieszkańców o szczególną ostrożność na przejazdach na ich terenie.

Politechnika Śląska i GIG dołączają do ISAC SIG

Wiceminister Marian Zmarzły: bezpieczna transformacja wymaga odporności cyfrowej

Mecz legend na 70-lecie Kotła Czarownic, czyli Polska-Anglia na Stadionie Śląskim

Stadion Śląski w Chorzowie świętuje w tym roku swoje 70-lecie. Z tej okazji 5 września 2026 r. w Kotle Czarownic znów będą wrzały emocje. Główny wydarzeniem jubileuszowego wydarzenia będzie mecz legend Polska - Anglia, z udziałem polskich i angielskich ikon futbolu.

Na wspólnym cyberpoligonie

Jarosław Zagórowski: Budujemy z Państwową Służbą Geologiczną i Wyższym Urzędem Górniczym wspólną tarczę dla surowców, ludzi i państwa.