Boże Dary: nie ma już sygnału z lampy górnika
fot: Jarosław Galusek/ARC
Zaginiony górnik pracował w warsztacie mieszczącym się na poziomie 416 ruchu Boże Dary kopalni Murcki-Staszic
fot: Jarosław Galusek/ARC
W sobotę (18 stycznia) rano ratownicy nadal poszukiwali zaginionego górnika. Usunięto aż 40 m sześc. węgla zalegającego na drodze do sygnału z lampy zaginionego.
Akcja jest prowadzona w zbiorniku przesypowym, gdzie zlokalizowano sygnał nadawany przez lampę należącą do poszukiwanego. W piątek ratownicy usunęli 13 m sześc. urobku.
Poszukiwany górnik jest zatrudniony jako tokarz, pracuje w warsztacie mieszczącym się około 10 minut piechotą od podszybia na poziomie 416. Pracownik zaginął w czwartek (16 stycznia) w nocy w ruchu Boże Dary kopalni Murcki-Staszic w niewyjaśnionych okolicznościach.
Sygnał zlokalizowano w zbiorniku o wysokości 24 m i średnicy do 12 m. W momencie, gdy zastępy ratowników weszły do akcji , w zbiorniku było ok. 180 m sześc. urobku. W piątek sygnał już słabł. W sobotę już go nie rejestrowano. Do 14.00 ze zbiornika usunięto w sumie 60 m sześc. urobku.