Boliwia: w kopalni znaleziono setki ludzkich szkieletów

fot: Wikipedia

Góra "zjadająca ludzi" w boliwijskim Potosi skrywa blisko sto kilometrów wyrobisk dawnej i czynnej do dzisiaj kopalni srebra, która w każdej chwili może zawalić się pod ciężarem skał

fot: Wikipedia

+3 Zobacz galerię

Na masowy grób górników natknęli się nieoczekiwanie robotnicy budowlani w boliwijskim mieście Potosi. Przypuszcza się, że zwłoki pochodzą z czasów kolonizacji kraju przez Hiszpanów - informuje portal mining.com.

Górnicy zmarli przy pracy w Górze Cerro Rico, która stała się najsłynniejszą na świecie kopalnią srebra. Zapewniała ona Hiszpanom tak ogromne ilości cennego metalu, wysyłanego statkami do Europy, że mówiono nawet, iż ze szczytu góry w Boliwii aż do bramy pałacu królewskiego w Hiszpanii można by wybudować most z czystego srebra.

Kim były ofiary z grobu?
Srebrny boom kosztował jednak życie ok. 8 mln górników, którzy zmarli w Potosi w latach 1500-1800. Do dzisiaj historycy nie są pewni, w jaki sposób umierali górnicy. Według niektórych wersji w Potosi istniał teren grzebalny dla ciał niewolników i służących, którzy mogli wydobywać srebro w kopalniach. Inni wyjaśniają, że znalezisko mieści szkielety ofiar zawalenia się ogromnego zbiornika w Potosi w XVII w. W katastrofie miało zginąć ok. 2 tys. osób.

- Zbiorowy grób zaczyna się na głębokości 1,8 m a ludzkie szczątki rozrzucone są w kwadracie o bokach 4 m - mówi Sergio Fidel, naukowiec z działu muzealnego Uniwersytetu Tomasa Friasa w Potosi.

Przerażająca historia
Kopalnia w Górze Cerro Rico ma przerażające statystyki zgonów. Setki tysięcy ludzi zmarło przez lata wskutek katastrof górniczych, przepracowania, głodu i chorób zakaźnych. Eksperci przestrzegają, że jeśli rząd Boliwii nie zacznie chronic dziedzictwa i nie zadba o bezpieczeństwo turystów, ofiar niechybnie przybędzie...

Nestor Rene Espinoza jest jednym z fachowców, który w 2012 r. rozpoczął trzyletnie badania góry zwanej też lokalnie "Szczytem, który zjada ludzi". - Mamy nadzieję, że nic podobnego nie nastąpi, jednak możliwe jest całkowite zawalenie się kopalni - ocenił Espinoza. Doradza, by prawie 100 km wyrobisk wypełnić tonami betonu, który zatka pustki. Dzięki nim struktura wzniesinia przypomina dziurawy szwajcarski ser.

Kopalnia wciąż wydobywa srebro
Miejscowość Potosi należy do najbogatszych miast świata i nadal rozwija się dzięki górnictwu srebra a mieszkańcy nie mają zamiaru tracić jedynego źródła dochodów - podkreśla mining.com. Stożek góry, która sfinansowała hiszpańskie imperium, do dzisiaj skrywa w sobie w każdym momencie aż 16 tys. pracujących w kopalni górników.

Są to potomkowie tych niewolników, którzy wydobywali kruszec w górze setki lat temu. W przeciwieństwie do górników w innych krajach Ameryki Łacińskiej nadal w Potosi pracuje się w niezwykle prymitywnych warunkach, tylko przy użyciu młotków, pyrlików, łopat i siły fizycznej ludzkich mięśni.

Światowe dziedzictwo w zagrożeniu
W czerwcu tego roku Unesco wpisało Potosi na liście Światowego Dziedzictwa Kultury, próbując - jak uzasadniono - zapobiec groźbie "niekontrolowanego wydobycia w Górze Cerro Rico, które niesie ryzyko zniszczenia tego miejsca".

W galerii: historyczne ryciny i obecne widoki z zagrożonej katastrofą, najsłynniejszej boliwijskiej kopalni srebra w Potosi (zdjęcia Wikimedia)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.