Bolesław Śmiały: nowy kompleks do cienkich pokładów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Australijskie doświadczenia wykazały, że z jednej tony węgla kamiennego można otrzymać około 2300 metrów sześciennych gazu

fot: Jarosław Galusek/ARC

Efektywnie wydobywać węgiel z cienkich pokładów - jak rozwiązać ten problem? Wiadomo, zastosować technikę strugową. Gdy jednak eksploatowany pokład, nie dosyć, że cienki, charakteryzuje się dodatkowo dużą zmiennością zalegania w zakresie nachyleń, trzeba zastosować rozwiązanie dostosowane dokładnie do warunków występujących w górotworze. Taką ścieżką poszła należąca do Kompanii Węglowej kopalnia Bolesław Śmiały, w której rusza niebawem nowy kompleks ścianowy, od początku zaprojektowany i dostosowany do warunków występujących w kopalni.

- Sięgnięcie po takie rozwiązanie wynika z wieloletniego doświadczenia załogi, związanego z eksploatowaniem cienkich pokładów węgla - tłumaczy Jacek Naglik, dyrektor Biura Zarządzania Majątkiem Produkcyjnym w Kompanii Węglowej.

Wykonawcą kontraktu, który zawarty został w sierpniu ub.r., jest konsorcjum firm Famur oraz Nordea Finance Polska, która jest partnerem finansowym tej umowy. Przedmiotem umowy jest zarówno dostawa urządzeń, jak i ich właściwy dobór przez wykonawcę, przy czym podstawowym wymogiem kopalni jest osiągnięcie średniodobowej wydajności brutto w wysokości nie mniejszej niż 3,5 tys. t na dobę. Kompleks składa się ze 166 sekcji obudowy zmechanizowanej, o zakresie pracy od 1,0 do 2,2 m, przenośników zgrzebłowych: ścianowego i podścianowego wraz z kruszarką węgla, urządzenia do przekładki przenośnika podścianowego, wyposażenia elektrycznego kompleksu ścianowego wraz z kompletnym systemem monitoringu pracy kompleksu, kombajnu ścianowego wraz z wysokociśnieniowym zestawem pompowym do jego zasilania, kompletnej wysokociśnieniowej instalacji zasilającej obudowę ścianową, dwóch przenośników taśmowych szerokości 1000 mm o długościach 850 m i 1050 m oraz wagi taśmowej, umożliwiającej określenie wielkości wydobycia ze ściany.

W pierwszej kolejności nowy kompleks zlokalizowany będzie w ścianie 323 w pokładzie 325/2. Zgodnie z umową wykonawca odpowiada za właściwy dobór maszyn i urządzeń do warunków górniczo-geologicznych ściany oraz za ich właściwą współpracę. Pierwsza ściana, o długości do 240,5 m, wybiegu 650 m i wysokości zmiennej od 1,2 do 1,8 m, prowadzona będzie w pokładzie nietąpiącym, w rejonie niemetanowym. Po zakończeniu wydobycia ze ściany 323 kompleks zostanie przeniesiony do ściany 322 w pokładzie 325/2, a następnie do kolejnych ścian w tym pokładzie.

Zbrojenie ściany 323 w nowy kompleks było prowadzone od listopada ub.r. Pracownicy kopalni byli wspomagani przez wykonawcę, zwłaszcza przy montażu systemu monitoringu i obsługi diagnostycznej kompleksu ścianowego, który został zastosowany w kopalni po raz pierwszy. System monitoringu jest w stanie obserwować i archiwizować jednocześnie ponad 1600 istotnych parametrów pracy urządzenia.

- Pomyślne wdrożenie tego kompleksu otworzy kopalni możliwości efektywnego wydobycia z pokładów cienkich. W pokładach tych skoncentrowane są znaczne zasoby przemysłowe kopalni, które niejednokrotnie zostały udostępnione, ale ze względu na brak wyposażenia, gwarantującego bezpieczeństwo i efektywność ekonomiczną, były pomijane w planach eksploatacji - podsumowuje dyrektor Naglik.

W sumie kompleks wykorzystany będzie przy eksploatacji 9 kolejnych ścian, o łącznym wybiegu ponad 8 km.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.