Bolesław potrzebuje ponad miliard złotych
Zakładom Górniczo-Hutniczym (ZGH) Bolesław, wydobywającym rudy cynkowo-ołowiowe i produkującym cynk, sprzyja koniunktura na rynku metali nieżelaznych.
Po trzech kwartałach spółka ma już 175 mln zł czystego zarobku (w 2006 r. było to 122 mln zł). Sprzedaż sięgnęła w tym okresie 600 mln zł. Nic dziwnego, że skarb państwa chce poszukać dla firmy inwestorów.
- Na 2008 r. zaplanowano działania zmierzające do wprowadzenia ZGH Bolesław na giełdę — informuje biuro prasowe Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP).
Trudno prognozować wartość oferty publicznej. Można jednak oszacować potrzeby inwestycyjne Bolesława.
- Strategia na lata 2007-17, nad którą właśnie pracujemy, obejmuje projekty górnicze i hutnicze. Górnicze to m.in. planowana eksploatacja złoża Zawiercie. To jednak jeszcze odległy projekt. Bardzo pobieżne szacunki wskazują, że potrzebowalibyśmy na ten cel około 700 mln zł. Z kolei projekt hutniczy zakłada powiększenie naszych mocy produkcyjnych z 75 do 100 tys. ton cynku rocznie. Wstępny koszt takiego przedsięwzięcia to około 400 mln zł - powiedział „Pulsowi Biznesu” Bogusław Ochab, prezes ZGH Bolesław.
Oznaczałoby to, że oferta publiczna może przekroczyć 1 mld zł. Ale niewykluczone, że pieniądze Bolesław uzyska od jednego inwestora.