Bogusław Hutek: Jest gwarancja, że energetyka odbierze zakontraktowany węgiel

W poniedziałek, 25 stycznia, przed rozpoczęciem związkowo-rządowych negocjacji dotyczących umowy dla górnictwa odbyło się również spotkanie związkowców z zarządem PGG oraz wiceministrem aktywów państwowych Arturem Soboniem. Związkowcy mieli na nim otrzymać zapewnienie, że wypłata wynagrodzeń oraz czternastek nie jest zagrożona.

Spotkanie w PGG dotyczyło bieżącej sytuacji spółki. Jak powiedział Bogusław Hutek, lider górniczej Solidarności oraz szef związku w spółce, wynagrodzenia i czternastej pensji zostaną wypłacone.

- Jest gwarancja tego, że energetyka zapłaci i odbierze zakontraktowany węgiel na pierwszy kwartał. Są rozłożone na miesiące odbiory i negocjacje trwają, co do wielkości odbioru zakontraktowanego węgla. Są środki na spłaty i na bieżące funkcjonowanie spółki. Natomiast dalej muszą trwać rozmowy i negocjacje – powiedział Hutek.

- PGG musi przeżyć do momentu, kiedy dostanie pieniądze z PFR i ewentualnie do tego, kiedy zostanie podpisana umowa społeczna i przyjdzie subsydiowanie od państwa. To są dwa warunki, żeby spółka mogła ten rok przetrwać – dodał Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.