Bogdanka: chcą inwestować w Łęczyńskiej Energetyce

Taras ARC

fot: ARC

Przyjrzymy się sprawie, bo to może być interesujące przedsięwzięcie - mówi Mirosław Taras, prezes Bogdanki

fot: ARC

Bogdanka pracuje obecnie nad modelem biznesowym bloku energetyki cieplnej w Łęczyńskiej Energetyce. Inwestycję może sfinansować poprzez pozyskanie partnera, kredyt lub dzięki środkom własnym - powiedział dziennikarzom prezes Bogdanki, Mirosław Taras.

Uważa on, że najlepszym rozwiązaniem byłby kredyt.
 

- Pracujemy nad modelem biznesowym tego projektu wartego ok. 600 mln zł. Staramy się znaleźć optymalne rozwiązanie. W grę wchodzi zarówno pozyskanie partnera, finansowanie kredytem lub poprzez spółkę matkę - poinformował prezes Taras, zaznaczając, że w jego opinii najlepszy byłby kredyt.
 

Wspomniany blok energetyki cieplnej miałby produkować ok. 75 MW energii elektrycznej i 68 MW energii cieplnej. Blok funkcjonowałby w oparciu o spalanie odpadów.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.