Bogdan Marcinkiewicz: USA mogą postawić nad Polską parasol bezpieczeństwa
fot: Andrzej Bęben
Unia mówi: a używajcie węgla, ile chcecie, tylko macie ograniczyć emisję dwutlenku węgla...
fot: Andrzej Bęben
Wizyta Baracka Obamy i rozmowy o amerykańskich inwestycjach w poszukiwanie mi wydobywanie gazu łupkowego w Polsce może skutkować swego rodzaju ochroną przed naszymi sąsiadami usiłującymi ewentualnie wpływać na naszą politykę energetyczną – twierdzi europoseł Bogdan Marcinkiewicz.
Zdaniem eurodeputowanego w kwestii eksploatacji zasobów gazu łupkowego Polska może liczyć tylko na wsparcie Stanów Zjednoczonych i w przyszłości może Wielkiej Brytanii. Z wiadomych przyczyn nie wspierać będzie nas Rosja. Nie ma co liczyć na poparcie ze strony Niemiec, które zainwestowały dziesiątki miliardów euro w konsorcjum Nord Stream. Francja, która zakazała hydraulicznego szczelinowania łupków, czyli de facto wstrzymała wydobywanie gazu, ponad 90 proc. energii pozyskuje z elektrowni jądrowych.
- W Polsce tyle mniej więcej energii pochodzi z węgla kamiennego i brunatnego. Wykorzystanie gazu łupkowego pozwoliłoby nie tylko uniezależnić się od importu gazu ziemnego, ale także, w perspektywie, realizować zalecenia pakietu klimatyczno-energetycznego – podkreśla europoseł Marcinkiewicz.
W jego opinii w tym względzie polityka unijna jest niezrozumiała, bo nie uwzględnia specyfiki takich państw, jak Polska. Już nie węgiel jest na cenzurowanym, jak to było paręnaście lat temu, lecz dwutlenek węgla.
- Unia mówi: a używajcie węgla, ile chcecie, tylko macie ograniczyć emisję dwutlenku węgla, a jak nie to będziecie płacić kary. Ba, Komisja Europejska ma wstępne plany na daleką przyszłość. Mówi się, że w 2050 r. emisja dwutlenku węgla ma być ograniczona nawet do 90 procent, teraz, w roku 2020 - przypomnę - ograniczenie emisji ma wynosić 20 proc. To jest jakiś proces schizofrenii europejskiej - krytykuje Marcinkiewicz.
Europoseł uważa, że obecna sytuacja aktywizuje protesty różnych organizacji proekologicznych. Protesty ekologów - jak to mówi poseł: nie dostrzegających człowieka, lecz wyłącznie środowisko - będą jedną z zasadniczych barier stawianych wydobywaniu gazu łupkowego.