BOGDAN MARCINKIEWICZ: o jeden głos więcej

fot: Maciej Dorosiński

Kowalski musi mieć możliwość palenia w kotle węglowym - podkreśla Bogdan Marcinkiewicz

fot: Maciej Dorosiński

W nadchodzącej kadencji Parlamentu Europejskiego 2014-2019 rozstrzygać się będzie wiele istotnych problemów dla nas, dla Polski, dla Śląska. Z tym wyborem wiążemy m.in. nadzieję na definitywne uregulowanie kwestii przyszłości naszego górnictwa. Posłów ze Śląska czeka wyjątkowo trudne zadanie. Będą musieli obronić nasze kopalnie...

BOGDAN MARCINKIEWICZ, Platforma Obywatelska, lista 8, pozycja 7:
Niedociągnięcia w zarządzaniu pokrywaliśmy końcową ceną węgla, a teraz mamy problem. Zacznijmy kontrolować jakość importu, działalność spółek handlujących węglem, które go między sobą przesypują. Nie możemy zabronić importu Niemcom czy Wielkiej Brytanii, dlaczego miałyby brać droższy surowiec z Polski? Możliwa jest rozmowa o unii energetycznej. Bez konkurencyjnej ceny węgla nie poradzimy sobie.

Żeby zrobić coś dla Polski, trzeba osiągnąć o jeden głos więcej, głos, który zapewnia większość. Każdy kraj ma swoje interesy, ale Polska jest w UE od 10 lat, a inni od dziesiątków lat. Musimy znaleźć wspólny interes i przekonywać. Mali są nieważni. Liczy się współpraca z Francuzami, Niemcami, Brytyjczykami.

Kowalski musi mieć możliwość palenia w kotle węglowym. Szukamy konsensusu, żeby odrzucić dokument albo tak go zmienić, by był dla nas do przyjęcia.

W PE trzeba zapomnieć o nawykach z Sejmu. Europoseł reprezentuje prawo. Jeżeli są wyjątki, zastosujmy je. Od tego jest rząd.

Czy polski premier jest silny? Tak, bo potrafi - nie wymachując szabelką - rozmawiać z przywódcami. Pomoc na likwidację kopalń jest możliwa do 2018 r. Wykorzystajmy możliwości.

Powtarzamy za papieżem "od Unii Lubelskiej do Europejskiej", dodając: "od unii węgla i stali do unii energetycznej". Wspólnie z Niemcami próbowaliśmy uświadomić niezdecydowanych kolegów z PE, co kwartał organizowaliśmy stoły węglowe z udziałem Japończyków, Chińczyków, przedstawicieli RPA, Australii. Intensywne tłumaczenia mają jednak ograniczony wpływ na grupy interesów. Gdy przyjeżdżam do Polski, słyszę ciągle o węglu, gdy jadę do Brukseli, musiałbym o węglu zapomnieć. Trudno nie doznać rozdwojenia jaźni! Światełko w tunelu jest takie, że gruchnęło coś na Wschodzie. To szansa, by pokazać, że możemy być bezpieczni. Możemy zabezpieczyć węglem Europę Środkową, pomóc Niemcom i Skandynawii. Ale nasz węgiel musi najpierw pomóc sam sobie, by potem mieć szansę w UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.