Bogactwo po polsku

fot: Andrzej Bęben/ARC

W tym roku rynek dóbr luksusowych wzrośnie o 13 proc. do 14,3 mld zł. Wśród przedmiotów zbytku pierwszym wyborem Polaków są przede wszystkim auta - luksusowe i premium

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 2015 r. średnia wartość majątku na osobę w Polsce wyniosła 19,5 tys. dolarów amerykańskich - wynika z szóstego już raportu KPMG na temat rynku dóbr luksusowych w naszym kraju, a informuje o tym Puls Biznesu. Średnia w UE jest siedmiokrotnie wyższa.

Kryterium badawczym były dochody powyżej 7,1 tys. zł miesięcznie. Takich osób jest w Polsce ok. 969 tys., a w przyszłym roku ich liczba przekroczy milion. Generują oni 155 mld zł rocznego dochodu, który w 2018 r. wzrośnie do 209 mld zł.

W tym roku rynek dóbr luksusowych wzrośnie o 13 proc. do 14,3 mld zł. Wśród przedmiotów zbytku pierwszym wyborem Polaków są przede wszystkim auta - luksusowe i premium. Jednak, jak przewidują cytowani przez gazetę eksperci, w najbliższych latach liderem powinny stać się usługi hotelarskie i SPA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.