Boeing: 35 tys. nowych samolotów w ciągu 20 lat

Ponad 35 tys. nowych samolotów pasażerskich będzie potrzebnych do obsługi ruchu lotniczego na świecie w ciągu najbliższych 20 lat - prognozuje amerykański koncern Boeing. Wartość maszyn wyceniana jest na 4,8 biliona dolarów.

Boeing opublikował we wtorek swoją coroczną prognozę dotyczącą rynku lotniczego. Zgodnie z nią w ciągu dwóch następnych dziesięcioleci światowa flota się podwoi. Koncern przewiduje wzrost ruchu pasażerskiego oraz towarowego o 5 proc. rocznie.

- Z uwagi na wzrost przewoźników niskobudżetowych oraz linii lotniczych z rynków wschodzących, sektor ten wymagał będzie 24 tys. 670 nowych samolotów - czytamy w komunikacie Boeinga.

Samoloty szerokokadłubowe, takie jak Boeing 747-8, 777 oraz 787 Dreamliner również stanowią istotną część prognozy. Według Boeinga ten segment rynku będzie potrzebować 8590 nowych samolotów, m.in. z powodu wymiany przez linie lotnicze starych maszyn na nowe, bardziej ekonomiczne.

Boeing prognozuje, że najwięcej nowych samolotów będą potrzebowali przewoźnicy z regionu Azji i Pacyfiku, w tym Chiny. W latach 2013-2032 może tam trafić nawet 12 tys. 820 samolotów. W tym czasie Europa będzie potrzebować 7460 nowych maszyn, Ameryka Północna - 7250, Ameryka Łacińska - 2900, państwa ze Środkowego Wschód - 2610, a linie lotnicze krajów Wspólnoty Niepodległych Państw - 1170; do Afryki może być dostarczonych 1070 samolotów.

Koncern zwrócił uwagę na to, że wysokie i nieprzewidywalne ceny paliwa oraz silna konkurencja zmusiły linie lotnicze do wprowadzenia zmian w sposobie zarządzania swoimi przedsiębiorstwami.

- Nasi klienci koncentrują się na rozbudowie swoich sieci, zarządzaniu wydajnością oraz inwestycjach w nowe floty. Trendy te kreują popyt na samoloty wydajne, tanie w użytkowaniu oraz przyjazne dla środowiska i pasażerów - powiedział cytowany w komunikacie wiceprezes ds. marketingu Boeing Commercial Airplanes Randy Tinseth.

Pierwsza długoterminowa prognoza rynkowa Boeinga ukazała się na początku lat 60-tych ubiegłego wieku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.