Blackout nie grozi kopalniom

fot: Jarosław Galusek/ARC

Umieszczenie dekarbonizacji w podstawach unii energetycznej to kolejna odsłona walki z górnictwem, która wraz z pakietem klimatycznym prowadzi do wyrugowania energetyki węglowej - podkreślają związkowcy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej na obszarze całego kraju oraz wprowadzenie 20. stopnia zasilania nie dotyczą branży górniczej. Spółki węglowe są jednak zaniepokojone obostrzeniami wprowadzonymi przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Utrzymujące się od kilku tygodni upały bardzo niekorzystnie wpływają na pracę systemowych elektrowni węglowych oraz sieci elektroenergetycznej. Ograniczenia w systemowej produkcji energii elektrycznej spowodowane są głównie niskim stanem rzek oraz wysoką temperaturą wody służącej do chłodzenia bloków energetycznych. W tej sytuacji PSE, mając na uwadze trudności energetyki w dostawach energii elektrycznej do odbiorców, a jednocześnie bezwzględną potrzebę utrzymania pewności zasilania, zdecydowały się na ograniczenie dostaw. Podstawą prawną, na której opiera się operator, jest rozporządzenie Rady Ministrów z 23 lipca 2007 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wprowadzania ograniczeń w sprzedaży paliw stałych oraz w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej lub ciepła. Jednak branża górnicza jest wyłączona z jakichkolwiek ograniczeń w dostawie energii elektrycznej, o czym stanowi paragraf 3 ust. 4 tego rozporządzenia.

Odwadnianie w nocy
- Katowicki Holding Węglowy, rozumiejąc zaistniałą ekstremalną sytuację w polskim systemie elektroenergetycznym, chcąc wspomóc energetykę wytwórczą i operatora PSE SA, poczynił od godzin rannych 10 sierpnia br. dodatkowe kroki w celu minimalizacji poboru energii elektrycznej w godzinach redukcji dostaw energii elektrycznej dla innych odbiorców energochłonnych - informuje Agnieszka Mika z biura prasowego spółki.

Mika wyjaśnia, że w tym celu odpowiednie służby podległych KHW zakładów górniczych zostały poinformowane o konieczności optymalizacji poboru energii elektrycznej co najmniej w godzinach od 9 do 19 każdego dnia roboczego aż do odwołania. Jeżeli będzie to możliwe, część prac zostanie przeniesionych poza ten zakres godzin. Wskazane będzie wykonywanie ich w godzinach nocnych, kiedy system elektroenergetyczny na pewno poradzi sobie z dostawami energii elektrycznej do wszystkich odbiorców według ich potrzeb. W KHW wprowadzono też bezwzględny zakaz pracy pomp głównego odwadniania w godzinach energetycznego szczytu. Katowicki Holding w dni robocze zużywa od 1200 do 1500 mWh energii elektrycznej. W dni świąteczne zużycie to wynosi 800-1000 mWh na dobę.

Problem z koksowniami
Agnieszka Barzycka z Jastrzębskiej Spółki Węglowej wyjaśnia, że dla grupy JSW problemem może być dostawa energii do wchodzących w jej skład koksowni.

- Ograniczeniem zasilania objęto dwie koksownie - Jadwigę i Dębieńsko. W obu produkcję ograniczono do minimum, tak aby nie doprowadzić do zniszczenia urządzeń. W przypadku koksowni Przyjaźń ograniczenia nie ma, gdyż ta koksownia nie kupuje energii, lecz jest jej dużym producentem. Energia ta jest wprowadzana do krajowego Systemu Elektroenergetycznego - tłumaczy Barzycka.

Jastrzębska Spółka Węglowa na niezależność energetyczną postawiła już kilka lat temu. obecnie dysponuje już 160 mW mocy energii elektrycznej, wytwarzanej w oparciu o własne źródła energii bazujące na gazie koksowniczym i metanie. 115 mW dostarczają bloki energetyczne, a 45 mW silniki gazowe wykorzystujące gaz pochodzący z odmetanowania kopalń. Takie moce umożliwiają wyprodukowanie ponad 1 tWh energii elektrycznej w roku. Potrzeby całej grupy JSW szacowane są obecnie na 245 mW. Pełną niezależność energetyczną JSW osiągnie w ciągu dwóch lat.

Bez wpływu na wydobycie
Tomasz Głogowski, rzecznik Kompanii Węglowej, informuje z kolei, że mimo iż spółka nie znajduje się wśród zakładów zagrożonych ograniczonymi dostawami energii, specjaliści z KW odpowiedzialni za energetykę są bardzo zaniepokojeni obecną sytuacją.

-W związku z 20. stopniem zasilania zdecydowaliśmy się ograniczyć część energochłonnych prac w kopalniach. Dotyczy to zadań niezwiązanych z wydobyciem i nierzutujących na bezpieczeństwo pracy. Część z takich prac będzie wykonywanych po energetycznym szczycie, czyli po godzinie 17.00 - mówi Głogowski.

Podobnie jak w KHW, w Kompanii urządzenia odpowiedzialne za odwadnianie będą pracowały wyłącznie w godzinach nocnych. Rzecznik KW dodaje, że Kompanii uda się w ten sposób ograniczyć dobowe zużycie energii o 10 MWh.

Witold Jajszczok, rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń, pytany przez tg o ewentualne zagrożenia wynikające z ograniczenia dostaw energii, odpowiada, że "górnictwo co do zasady nie jest objęte ograniczeniami mocy energetycznej". Dobowe zużycie energii w SRK wynosi ok. 500 MWh.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.