Biznes: PKP powołała spółkę deweloperską

Grupa PKP powołała w swojej strukturze spółkę Xcity Investment, która będzie realizowała, wspólnie z firmami zewnętrznymi, projekty deweloperskie i inwestycyjne na terenach kolejowych - poinformował we wtorek (30 grudnia) w Warszawie członek zarządu PKP SA Jarosław Bator.

- Liczba projektów deweloperskich realizowanych przez PKP wzrasta, już teraz pracujemy nad 18 projektami, których łączna wartość może sięgnąć nawet 13 mld zł. W kolejnych latach planujemy realizację ok. 20 projektów rocznie. Xcity Investment ma poprawić efektywność tych działań - powiedział na konferencji prasowej Bator.

Dodał, że spółka ma uprościć strukturę zarządzania, zastępując wszystkie dotychczasowe spółki celowe, które były powoływane do realizacji poszczególnych inwestycji developerskich.

Jak poinformował Batory, liczba potencjalnych lokalizacji dla realizacji tego typu projektów sięga 130. Powołana spółka ma stanowić bank najbardziej atrakcyjnych nieruchomości przeznaczonych do komercyjnego zagospodarowania.

- Dzięki dużej liczbie realizowanych inwestycji deweloperskich oraz obszernemu portfelowi nieruchomości, Xcity Investment ma szansę stać się jednym z głównych graczy na polskim rynku inwestycji komercyjnych - powiedział członek zarządu PKP SA Piotr Ciżkowicz.

Xcity Investment rozpocznie działalność w styczniu 2015 r. a jej prezesem zostanie dotychczasowy dyrektor departamentu inwestycji PKP S.A. Maciej K. Król.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.