Bitcoin traci obecnie na wartości, a jego wydobycie staje się mniej opłacalne

fot: pixabay.com

Ta waluta budzi emocje i wątpliwości

fot: pixabay.com

Roczne zapotrzebowanie na energię przy wydobywaniu kryptowalut jest większe niż zużycie energii elektrycznej w Polsce - stwierdza w analizie Polski Instytut Ekonomiczny. Farmy kryptowalut w większości znajdują się w krajach o dużym udziale paliw kopalnych w miksie energetycznym - dodaje.

Według szacunków, w których bierze się pod uwagę zużycie energii elektrycznej do wydobywania kryptowalut i obsługi transakcji, przewidywane obecne roczne zapotrzebowanie w przypadku samego bitcoina waha się między 116 a 127 TWh - zwraca uwagę PIE, powołując się na Cambridge Bitcoin Electricity Consumption Index (CBECI). Gdy uwzględnimy także zużycie energii przez drugą najpopularniejszą kryptowalutę (ethereum), łączne zapotrzebowanie na energię wzrasta do ponad 175 TWh, przewyższając roczne zużycie energii elektrycznej w Polsce - czytamy w ostatnim wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE.

Jak zaznaczono, te szacunki zużycia energii przez kryptowaluty nie są najwyższymi w historii. Analitycy zwrócili uwagę, że bitcoin traci obecnie na wartości, a jego wydobycie staje się mniej opłacalne. Przypomniano, że w pierwszej połowie maja 2021 r., gdy po informacji o dopuszczalności płatności bitcoinem przez Teslę jego kurs przekraczał 200 tys. zł (obecnie 130 tys. zł), szacowane roczne zapotrzebowanie na energię według CBECI przekroczyło 150 TWh.

Farmy kryptowalut w większości znajdują się w krajach o wysokim udziale paliw kopalnych w miksie energetycznym - zaznaczył PIE. Przytoczył szacunki Cambridge, z których wynika, iż od września 2020 r. do kwietnia 2021 r. ponad 70 proc. kopanych bitcoinów było zlokalizowanych w Chinach. Kraj ten ponad 60 proc. energii elektrycznej pozyskiwał w 2019 r. ze spalania węgla. Według analityków średnia intensywność emisji CO2 przy wydobyciu bitcoinów może osiągać blisko 500 g CO2e/KWh, co przy obecnym zużyciu energii podczas ich kopania przekłada się na ponad 60 Mt CO2 śladu węglowego rocznie. W Polsce, jak dodano, całościowe emisje ze spalania paliw kopalnych przekroczyły 320 Mt CO2 w 2019 r.

Analitycy przyznali, że negatywny wpływ dużego zużycia wysokoemisyjnej energii elektrycznej przy kopaniu kryptowalut został dostrzeżony przez branżę. Na rynku pojawiają się nowe inicjatywy jak Solarcoin (tworzy nową jednostkę za każdą dodatkową MWh wygenerowaną za pomocą fotowoltaiki) czy BitGreen (użytkownik może być wynagrodzony kryptowalutą za ekologiczne działania) - wskazali. Z kolei twórcy ethereum zapowiedzieli zmiany mające ograniczyć zapotrzebowanie na energię o 99,95 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.