Bielszowice: pierwsi górnicy wrócili do kopalni

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia zmniejszy wydobycie do ok. 5 tys. ton węgla na dobę

fot: Maciej Dorosiński

Dziś (środa, 7 marca) do kopalni Bielszowice wrócili pracownicy oddziału III, po lutowym pożarze - wraz ze ślusarzami i elektrykami - oddelegowani do kopalń Halemba i Pokój.

- Do końca tygodnia w kopalni Knurów pozostaną jeszcze ekipy oddziału wydobywczego I oraz oddziału robót przygotowawczych I. Tak więc od najbliższego poniedziałku wszyscy delegowani do sąsiednich kopalń pracownicy z powrotem będą fedrowali na swoich stanowiskach - o szybszym, niż pierwotnie przewidywano powrocie do normalności poinformował portal górniczy nettg.pl dyrektor kopalni Bielszowice, Piotr Wałach.

Dla rudzkiego zakładu najistotniejsze było przywrócenie regularnej eksploatacji dwóch najlepszych ścian na poziomie 840. Średnio dawały one około 5,5-6 tys. ton węgla na dobę.

- Mam nadzieję, że od wtorku kopalnia wróci do wydobycia 8,7 tysiąca ton na dobę i będziemy mogli myśleć o nadrabianiu strat w stosunku do Planu Techniczno-Ekonomicznego - zapowiedział dyrektor Wałach.

Taki bieg rzeczy cieszy również przewodniczącego zakładowej Solidarności, Grzegorza Kuźnickiego.

- Po pożarze sytuacja naszej kopalni wyglądała bardzo groźnie. Spodziewaliśmy się, że alokacja górników do innych kopalń potrwa co najmniej kilka miesięcy. Tymczasem nie jest aż tak źle. Straty w wydobyciu będą niższe, niż przewidywano i jest nadzieja, że szybko je odrobimy - ocenia Kuźnicki.

Na 19 marca zaplanowane jest zakończenie prac związanych z utworzeniem tymczasowej odstawy w kopalni Bielszowice, gdzie 18 lutego wskutek pożaru zniszczony został taśmociąg transportujący urobek do zakładu przeróbczego.

Do pożaru taśmociągu, transportującego węgiel z szybu V do zakładu przeróbczego doszło 18 lutego. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że przyczyną pożaru były roboty spawalnicze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.