Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Biedronka, PKO BP, PZU, PKN Orlen i Asseco Poland znalazły się wśród 500 najbardziej wartościowych brandów w Europie. W tak dużej gospodarce mogłoby ich być więcej

Jagodzinski brand

fot: Newseria

- Można byłoby się spodziewać lepszego wyniku, biorąc pod uwagę rozmiar polskiej gospodarki - mówi Konrad Jagodziński

fot: Newseria

Raport Brand Finance Europe 500 grupuje pięćset europejskich marek o najwyższej wartości. W zestawieniu dominują firmy z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, natomiast region Europy Środkowo-Wschodniej jest w nim słabo reprezentowany. Z Polski znalazło się tam tylko pięć podmiotów, z czego trzy to spółki Skarbu Państwa. Według Konrada Jagodzińskiego z Brand Finance za tak niewielką liczbę krajowych marek w rankingu odpowiada brak inwestycji w międzynarodowy marketing i ograniczanie się do działania na polskim rynku.

– W zestawieniu 500 najbardziej wartościowych marek na kontynencie dominują największe gospodarki europejskie. Niestety Europa Środkowa i Wschodnia wypada dosyć blado, mamy tylko 22 marki z regionu, w tym aż 15 z Rosji – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Konrad Jagodziński, dyrektor ds. komunikacji Brand Finance.

– Z Polski mamy pięć marek, co jest o wiele lepszym wynikiem niż innych krajów z naszego regionu, natomiast można byłoby się spodziewać lepszego wyniku, biorąc pod uwagę rozmiar polskiej gospodarki. Głównym problemem jest ciągle jeszcze niedostateczna inwestycja w budowę i wspieranie marek, jak również niedostateczna ekspansja tych marek na rynki zagraniczne. Gdy marka operuje na wielu rynkach, jest to prostsze; jeżeli operuje tylko na jednym, wówczas jest po prostu ograniczona do wielkości i nasycenia tego rynku.

Polskę w zestawieniu 500 najbardziej wartościowych marek w Europie reprezentuje pięć brandów. Na pierwszym miejscu znalazła się Biedronka, która w rankingu europejskim plasuje się na 272. miejscu, o 13 pozycji wyżej niż przed rokiem. Na drugim miejscu znalazł się PKO Bank Polski, który jednak obsunął się w rankingu na 304. miejsce z 250. zajmowanego rok wcześniej. Polskie podium zamyka PZU – największy rodzimy ubezpieczyciel awansował o 26 pozycji, na 359. miejsce.

Wśród 500 europejskich marek o największej wartości zmieściły się jeszcze PKN Orlen (375. miejsce, podobnie jak w 2020 roku) oraz debiutant w tym gronie – Asseco Poland.

– Wartość marek z Polski plasuje się tak naprawdę między 1 a 2 mld euro. To mimo wszystko jest dosyć duża kwota, inaczej nie znalazłyby się w tym rankingu. Natomiast w porównaniu z najbardziej wartościową w zestawieniu marką Mercedes, wartą prawie 50 mld euro, to już nie brzmi tak imponująco – wskazuje ekspert. – Polskie marki w tym zestawieniu są trochę dalej. Najbardziej wartościowa Biedronka jest warta 1,7 mld euro, ostatnie wśród tych pięciu marek, Asseco – 900 mln euro.

Jednak właśnie ta technologiczna grupa jest jedyną spośród polskich podmiotów marką, której wartość wzrosła w ciągu ostatniego roku. Pozostałe, tak jak większość marek europejskich, straciły na wartości. Dyrektor ds. komunikacji w Brand Finance zwraca także uwagę na fakt, że Asseco jest jedną z niewielu polskich marek, które rzeczywiście mają zasięg międzynarodowy i której ta dywersyfikacja przychodów pomaga, także wizerunkowo.

– Od lat w Polsce i w Europie patrzymy z podziwem na gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Co innego ją zbudowało niż właśnie bardzo silne, rozpoznawalne na całym świecie marki, takie jak McDonald’s czy Coca-Cola w dawnych czasach, a dzisiaj Amazon, Apple czy Google? – pyta retorycznie Konrad Jagodziński. – Te marki są ambasadorami amerykańskiego snu i przynoszą niepodważalne korzyści dla tamtejszej gospodarki. W taki sam sposób coraz częściej zaczynają myśleć inne kraje, które do tej pory nie budowały swoich marek.

Dobrym przykładem mogą być Chiny, które w ciągu ostatnich 10 lat zainwestowały ogromne pieniądze w rozwój i rozpoznawalność marek. W pierwszej 25-tce najbardziej wartościowych marek świata znalazło się aż 11 z Państwa Środka, a tylko 10 amerykańskich, choć na czele tabeli wciąż są Amerykanie. Do tego zestawienia nie weszła ani jedna polska marka. Dla porównania przedostatnia w globalnym rankingu Edeka, niemiecka marka spółdzielni detalistów, w europejskim top 500 zajmuje miejsce 127. – 145 pozycji przed Biedronką.

– Wartość marki jest niezwykle istotna dla funkcjonowania biznesu. Im silniejsza, im bardziej wartościowa, tym biznes może odnosić większe i łatwiejsze sukcesy. I vice versa, im ten biznes lepiej się rozwija, tym większe ma to znaczenie dla marki, która potem może być licencjonowana i używana tak jak każde inne aktywa należące do firmy – wyjaśnia dyrektor w Brand Finance. – Nasze badania pokazują, że najsilniejsze marki na świecie są w stanie generować o wiele większe przychody dla swoich udziałowców, cieszą się większym zaufaniem inwestorów, klientów, rządzących i regulatorów.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.

Złoto w dół, węgiel w górę!

Cena węgla w portach ARA w marcu sięgnęła już prawie 135 USD za tonę. Złoto oraz inne metale szlachetne – srebro, pallad i platyna zaliczyły z kolei w marcu mocne spadki.

ETS nie jest zły, ale skorygować go warto, by nie przejadać dochodów

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty. W związku z planowaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian i obala mity narosłe wokół niego. ETS był fundamentem unijnej polityki klimatycznej, jednak wymaga usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele.

Prezes ARP: Rozmowy z KGHM o kredycie kupieckim dla Fabryki Przewodów Energetycznych w Będzinie

Fabryka Przewodów Energetycznych w Będzinie ma zamówienia na 100 mln zł, ale potrzebuje dodatkowego kapitału, by odzyskać płynność i móc je realizować - wskazał prezes ARP Bartłomiej Babuśka. Dodał, że trwają rozmowy z KGHM o kredycie kupieckim dla FPE Będzin - kluczowego dostawcy dla energetyki i kolei.