Kraj: Straż Miejska z Rudy Śląskiej zatrzymała w Bielszowicach zaskoczonych „górników”

1674468822 biedaszyby kzm

fot: Straż Miejska Ruda Śląska

Kilka metrów pod ziemią można dokopać się do czarnego złota, ale to nielegalne i bardzo niebezpieczne

fot: Straż Miejska Ruda Śląska

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

Na początku roku strażnicy miejscy w Rudzie Śląskiej otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonych mieszkańców, że przy ulicy Górnej, ktoś wydobywa węgiel w ponad dwumetrowej dziurze w ziemi.

Straż Miejska patrolowała przez dwa dni teren i w końcu zatrzymała w Bielszowicach zaskoczonych „górników”. Jednym z nich był mieszkaniec sąsiedniego Zabrza, a drugim okazał się być na gościnnych występach mieszkaniec Mazur.

– W ubiegłym roku mieliśmy biedaszyb w Nowym Bytomiu. Policja prowadziła w tym temacie czynności. W tym roku to pierwszy przypadek – mówi Marek Partuś, komendant Straży Miejskiej w Rudzie Śląskiej.

Dodaje: – Działka na której pozyskiwano nielegalnie węgiel należy do miasta i jest  przeznaczona na sprzedaż. Taka eksploatacja to niebezpieczeństwo dla innych osób. Wykonano głęboki wykop, gdyby ktoś tam wpadł mogłoby się to skończyć tragedią – relacjonuje komendant.

Mężczyźni zrobili na miejscu prowizoryczne szalunki z desek tak, żeby wyrobisko się nie zasypało. W ostatnich dniach  nielegalna kopalnia stała się  jeszcze bardziej niebezpieczna, bo opady deszczu i śniegu spowodowały, że w tym miejscu powstał basen. Straż Miejska zabezpieczyła taśmami biało-czerwonymi teren, żeby każdy widział, żeby tam nie wchodzić.

- Wyrobisko zostało zasypane, wyrównane i na tę chwilę mamy spokój. Ale monitorujemy, żeby ktoś nie miał podobnego pomysłu – kontynuuje komendant Partuś.

Przy górnikach z biedaszybu zabezpieczono łopaty, kilofy, wiadra, do którego urobek był wsypywany. Mężczyźni zostali przesłuchani przez policję i zwolnieni. Sprawą zajmuje się referat wykroczeń. Zgodnie z prawem geologicznym i górniczym nielegalne wydobywanie kopalin ze złóż podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.