BIEC: niższy Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury

fot: Andrzej Bęben/ARC

W III kw. br. odnotowano dalszy spadek wskaźników prognoz popytu, zamówień i produkcji, a także wzrost bariery popytu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, spadł we wrześniu br. o 1,1 pkt - poinformowało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Eksperci zwracają uwagę, że pogarsza się sytuacja finansowa przedsiębiorstw.

Eksperci BIEC ocenili, że szanse na wyraźne przyspieszenie gospodarki w drugiej połowie roku z miesiąca na miesiąc maleją. "W dalszym ciągu spada wydajność pracy w sektorze przetwórczym i pogarsza się sytuacja finansowa przedsiębiorstw. Na polską gospodarkę niekorzystnie oddziałują również czynniki zewnętrzne, takie jak słaby wzrost gospodarczy głównych gospodarek europejskich i słabnące tempo wzrostu Chin" - podkreślili.

Z zaprezentowanych danych wynika, że "spośród ośmiu składowych wskaźnika w tym miesiącu żadna nie poprawiła się w stosunku do sytuacji sprzed miesiąca; wpływ czterech składowych był neutralny, a cztery działały w kierunku jego spadku".

Specjaliści BIEC zwrócili uwagę, że najsilniejszy negatywny wpływ na wartość wskaźnika miało pogorszenie ocen na temat sytuacji finansowej przedsiębiorstw. "Pierwsze symptomy trudności w realizacji wyników finansowych przedsiębiorcy sygnalizowali już w czerwcu br. W kolejnych miesiącach oceny menedżerów na temat stanu finansów firm systematycznie pogarszały się. Najgorsze oceny dominują wśród firm małych, zatrudniających do 50 pracowników" - czytamy w raporcie.

Jak podkreślili autorzy badania, na zły stan finansów wskazują przede wszystkim firmy produkujące odzież, branża paliwowa i przemysł metalurgiczny. Najlepiej radzi sobie przemysł chemiczny i farmaceutyczny.

Eksperci BIEC zauważyli ponadto, że negatywny wpływ na wartość wskaźnika ma wydajność pracy w sektorze przedsiębiorstw. "Jej systematyczne pogarszanie obserwujemy od blisko dwóch lat. Proste sposoby podnoszenia wydajności pracy, związane z lepszym zarządzaniem, wyczerpały się. Gospodarka cierpi z powodu niskiej stopy inwestycji sektora prywatnego, szczególnie zaś inwestycji w nowocześniejsze od dotychczasowych technologie, pozwalające produkować towary wyżej przetworzone" - zaznaczono.

"Od trzech miesięcy tempo napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw nie zmienia się istotnie. O ile w przypadku zamówień realizowanych na rynek krajowy dominuje niewielka - kilkuprocentowa przewaga firm odczuwających ich przyrost nad tymi, które odczuwają kurczenie się portfela zamówień, o tyle zamówienia zagraniczne wyraźnie zmniejszają się. Kurczący się portfel zamówień eksportowych to z jednej strony efekt słabego ożywienia na naszym głównym eksportowym rynku, jakim są kraje Unii Europejskiej, z drugiej zaś konsekwencja pogarszającej się wydajności pracy, która wpływa negatywnie na konkurencyjność polskiej oferty na rynkach zagranicznych".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ćwiczenia w spółce Rosomak: Jest gotowość na sytuacje kryzysowe

Na terenie firmy Rosomak odbyły się ćwiczenia obejmujące symulację incydentu z udziałem drona, którego scenariusz zakładał uderzenie w teren i budynek zakładu. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilku jednostek zajmujących się na co dzień m.in. sytuacjami kryzysowymi.

Nowa era odstraszania. Polska uruchomi produkcję autonomicznych pocisków Barracuda

Autonomiczne rakietowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda-500M będą montowane i produkowane w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ S.A.), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries w poniedziałek, 6 lipca 2026 r., podpisały porozumienie w tej sprawie.

Będą zwolnienia grupowe w Walcowni Metali Dziedzice. Mają objąć prawie połowę załogi

Właściciel Walcowni Metali Dziedzice planuje zwolnienia grupowe w zakładzie. Mają dotyczyć 200 osób.

Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy

Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.