Biały wodór ma potencjał, aby zrewolucjonizować globalną produkcję i zużycie energii

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Aktualnie władze gminy oczekują na pisemne uzasadnienie wyroków

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Naukowcy z laboratorium GeoRessources na Uniwersytecie Lotaryngii we Francji dokonali nieoczekiwanego odkrycia podczas poszukiwań metanu. Podczas prac natrafili na gigantyczne złoże tzw. białego wodoru. Szacuje się, że zawiera ono 46 milionów ton wodoru.

Złoże odkryto w północno-wschodniej Lotaryngii pod złożami węgla na głębokości 1250 metrów pod ziemią, jak donosi ecoportal.net.

Historycznie region Lotaryngii był znany z kopalń węgla i elektrowni węglowych. Według Daily Galaxy, biały wodór różni się od swoich znanych zielonych i szarych odpowiedników. Nie emituje CO2 ani nie wymaga skomplikowanej produkcji przemysłowej. Wręcz przeciwnie, występuje naturalnie pod powierzchnią ziemi i jest gotowy do użycia.

Według naukowców, surowiec ten ma potencjał, aby zrewolucjonizować globalną produkcję i zużycie energii, jeśli zostanie odpowiednio wykorzystany.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.