Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.82 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.10 PLN (-0.99%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (+0.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.33 PLN (-0.87%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 185.06 USD (+0.52%)

Srebro

87.09 USD (+2.00%)

Ropa naftowa

97.22 USD (+0.35%)

Gaz ziemny

3.20 USD (-1.51%)

Miedź

5.88 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.82 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.10 PLN (-0.99%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (+0.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.33 PLN (-0.87%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 185.06 USD (+0.52%)

Srebro

87.09 USD (+2.00%)

Ropa naftowa

97.22 USD (+0.35%)

Gaz ziemny

3.20 USD (-1.51%)

Miedź

5.88 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Białoruś: Rosnieft wchodzi głębiej w tutejszy sektor paliwowy

Rosnieft

fot: Rosnieft

W 2011 roku zysk netto Rosnieftu wyniósł 10,8 mld USD, z czego w formie dywidendy koncern wypłacił udziałowcom 2,7 mld USD

fot: Rosnieft

Białoruś bada możliwość nadania rosyjskiemu koncernowi Rosnieft statusu "ekskluzywnego" dostawcy ropy naftowej. Zdaniem rosyjskich ekspertów, w strategii działania tej spółki na Białorusi jest też rozpoczęcie dostaw gazu i kupno aktywów rafineryjnych.

Rosyjska agencja informacji gospodarczej Prime, powołując się na źródło w białoruskich organach państwowych podaje, że omawiane są wersje robocze możliwych wariantów współpracy z Rosjanami. Jedna z nich zakłada, w przyszłym roku koncern Rosnieft miałby dostarczać połowę dotychczasowego importu ropy z Rosji do Białorusi. Drugą połowę miałyby kupować białoruskie rafinerie samodzielnie. Według źródła agencji, taka proporcja zakupu ropy jest najbardziej korzystna dla strony białoruskiej. Kolejny wariant współpracy to nadanie spółce Rosnieft statusu "ekskluzywnego" dostawcy ropy naftowej, który miałby obowiązywać od 2014 roku.

Główny analityk rosyjskiej Fundacji Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Igor Juszkow uważa, że obserwując dotychczasowe relacje Rosji i Białorusi nie można mówić o jakichkolwiek porozumieniach końcowych.

- Białoruski "cud gospodarczy" opierał się na zakupach taniej rosyjskiej ropy i odsprzedaży tego surowca i produktów naftowych wyprodukowanych na Białorusi. Po tym, jak ten model przestał działać, kraj dotknęły problemy ekonomiczne" - powiedział PAP.

Ekspert podkreślił, że teoretycznie Białorusinom bardziej opłacałoby się kupowanie ropy od różnych koncernów, które konkurowały by ze sobą oferując korzystniejszą cenę. Jednak w praktyce trudno to osiągnąć - dla eksporterów Białoruś nie jest perspektywicznym kierunkiem. W opinii Juszkowa, obejmując status "ekskluzywnego" dostawcy ropy naftowej, Rosnieft spełniłby też zadanie wagi państwowej. Chodzi o to, że prowadzenie dialogu w sprawie dostaw ropy naftowej jest łatwiejsze, gdy za negocjacje odpowiada jeden koncern państwowy.

- Istnieje jeszcze jedna wersja zainteresowania koncernu Rosnieft białoruskim rynkiem. Niewykluczone, że spółka Igora Seczina zaproponowała Białorusi korzystne warunki dostaw ropy naftowej. W odpowiedzi Rosnieft oczekuje, że prezydent Aleksander Łukaszenka wystąpi do prezydenta Rosji Władimira Putina o pozwolenie na dostawy gazu do białoruskich przedsiębiorstw, które miałby realizować właśnie Rosnieft. Kwestia dostaw rosyjskiego gazu była omawiana w trakcie wrześniowego spotkania Igora Seczina z szefem białoruskiego koncernu Biełnieftiechim Igorem Żylinem - tłumaczy Juszkow.

Według informacji rosyjskiego dziennika "Kommiersant", jednym z potencjalnych odbiorców gazu dostarczanego przez Rosnieft może być przedsiębiorstwo nawozów mineralnych Grodno Azot, które zużywa około 2 mld m sześć. gazu rocznie. Obecnie paliwo do tego zakładu dostarcza Gazprom, który ma monopol na eksport gazu.

- Rozpoczęcie dostaw gazu przez Rosnieft byłoby dla Gazpromu niebezpiecznym precedensem. Z kolei dla Igora Seczina jest to cel, do którego dąży. Wcześniej Rosnieft lobbował za liberalizacją eksportu LNG, jednak w przypadku Białorusi jest to gaz transportowany gazociągiem - wyjaśnia Juszkow.

Witalij Kriukow, analityk sektora naftowo-gazowego w rosyjskim holdingu inwestycyjnym IFD Kapital, cytowany przez "Kommiersant", poddaje w wątpliwość to, że zmiana dostawcy gazu do przedsiębiorstwa Grodno Azot ma uzasadnienie ekonomiczne. Biorąc pod uwagę niski koszt gazu dla Białorusi, który wynosi 175 dolarów za 1 tys. m sześć., Rosnieft raczej nie zaproponuje lepszej oferty cenowej. W ocenie eksperta celem końcowym Rosnieftu jest kupno białoruskich aktywów rafineryjnych i petrochemicznych.

We wrześniu tego roku Białoruś otrzyma 1,465 mln ton rosyjskiej ropy naftowej. Jak podaje Ministerstwo Energetyki Rosji, w czwartym kwartale br. dostawy wyniosą 3,1 mln ton. W trzecim kwartale ma to być 5,3 mln ton ropy, tak więc obcięcie ich do 3,1 mln ton w ostatnim kwartale oznacza spadek o 42 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Co dalej ze spółką JSW Koks? Ważne decyzje zapadną na walnym zgromadzeniu

Jastrzębska Spółka Węglowa opublikowała 12 marca raport, w którym informuje, iż zarząd JSW powziął informację o konieczności podjęcia decyzji przez Walne Zgromadzenie spółki zależnej, czyli JSW Koks – uchwały w sprawie dalszego jej istnienia. Tymczasem prezydent Zabrza Kamil Żbikowski apeluje o ratunek dla Koksowni Jadwiga.

Rosomak podpisał umowę na dostawę platform pojazdowych systemu przeciwlotniczego

Siemianowicki Rosomak podpisał podpisał w środę 11 marca umowę z KIA Corporation na dostawę platform pojazdowych dla sytemu SAN - poinformowała spółka.

Decyzja MAE to działanie doraźne, bez znaczącego wpływu na ceny ropy

Według eksperta ds. energetyki Wojciecha Jakóbika skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej przez kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej, to działanie doraźne, które może przynieść “lekką ulgę“. W jego ocenie, uruchomienie rezerw nie ma znaczącego wpływu na światowe ceny ropy.