Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.73 PLN (-3.24%)

KGHM Polska Miedź S.A.

375.95 PLN (-0.67%)

ORLEN S.A.

145.24 PLN (+0.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.52 PLN (-0.38%)

Enea S.A.

21.26 PLN (+2.02%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.00 PLN (-4.35%)

Złoto

4 703.82 USD (+0.08%)

Srebro

87.55 USD (-0.82%)

Ropa naftowa

105.59 USD (-0.04%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.52%)

Miedź

6.64 USD (+0.39%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.73 PLN (-3.24%)

KGHM Polska Miedź S.A.

375.95 PLN (-0.67%)

ORLEN S.A.

145.24 PLN (+0.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.52 PLN (-0.38%)

Enea S.A.

21.26 PLN (+2.02%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.00 PLN (-4.35%)

Złoto

4 703.82 USD (+0.08%)

Srebro

87.55 USD (-0.82%)

Ropa naftowa

105.59 USD (-0.04%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.52%)

Miedź

6.64 USD (+0.39%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

BHP : kto nakłania górników do podejmowania ryzyka?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jedna trzecia ankietowanych zetknęła się z poleceniami, w których planowa realizacja zadań produkcyjnych dopuszczała naruszanie zasad BHP

fot: Jarosław Galusek/ARC

Piotr Litwa, prezes Wyższego Urząd Górniczego, w związku ze wzrostem ilości wypadków związanych z obsługą maszyn i urządzeń energomechanicznych w zakładach górniczych, w 2011 r. zainicjował przeprowadzenie badań ankietowych załóg - poinformowała portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy WUG. Wykonano je w ośmiu kopalniach. Siedem z nich przeprowadzili pracownicy Głównego Instytutu Górnictwa, a jedno pracownicy Urzędu.

Z badania ankietowego WUG wynika, że: niemal co drugi lub co trzeci pracownik zatrudniony na dole kopalni nakłaniany jest, przez osoby bezpośrednio odpowiadające za bezpieczeństwo prowadzonych robót, do podejmowania ryzyka w kontakcie z obsługiwaną maszyną lub urządzeniem.

Około jedna trzecia ankietowanych zetknęła się z poleceniami, w których planowa realizacja zadań produkcyjnych dopuszczała naruszanie zasad bezpiecznego ich wykonania.

Ponad 10,4 proc. respondentów przyznało, że osoby dozoru ruchu akceptują fikcyjne potwierdzanie przez pracowników znajomości treści dokumentów, bez uprzedniego zapoznania się z nimi.

Badani stwierdzali także, że przyczyny wypadków (13,5 proc.) wynikają z eksploatacji przenośników, których stan techniczny jest nieprawidłowy.

Aż 70,3 proc ankietowanych wskazało na średni poziom znajomości zasad bezpiecznej obsługi przenośników.

Najczęściej wskazywaną przez osoby badane przyczyną tolerowania niewłaściwego stanu technicznego eksploatowanych maszyn i urządzeń było: stawianie wykonania zadania (planu) na pierwszym miejscu (w myśl zasady: "wykonanie za wszelką cenę" - 38,4 proc. wskazań); brak części zamiennych (18,5 proc. wskazań), brak zestawów naprawczych (18 proc. wskazań).

Przyczyny naruszania przez elektromonterów ustaleń zawartych w dokumentacjach technicznych podczas prowadzenia działań konserwacyjno - naprawczych maszyn i urządzeń energomechanicznych wskazują w:
• 32,9 proc. na ich rutynowe i świadome działanie, pomijające istniejące ustalenia i procedury w celu ułatwienia sobie pracy i przyspieszenia jej tempa,
• 25,2 proc. badanych wskazuje na stosowanie działań prowizorycznych jako konsekwencji złego stanu technicznego maszyn i urządzeń, prowadzącego do częstego "wybijana" zabezpieczeń, utrudniającego ich obsługę.

Z badań przeprowadzonych inicjatywy prezesa WUG przez Główny Instytut Górnictwa w siedmiu kopalniach węgla kamiennego wynika, że znaczny wpływ na ryzykowne zachowanie pracowników na stanowiskach robotniczych ma:
• pośpiech,
• brak właściwej organizacji i koordynacji robót,
• tolerowanie złego stanu technicznego maszyn i urządzeń,
• kierowanie na stanowiska obsługi maszyn i urządzeń pracowników nie mających odpowiednich kwalifikacji i uprawnień,
• wykonywanie napraw i przeglądów urządzeń będących pod napięciem,
• jazda ludzi maszynami i urządzeniami nie przystosowanymi do tego celu.

Prezes WUG komentując wyniki badań ankietowych podkreśla że wnioski sformułowane w 2009 roku nie zostały w zakładach górniczych w pełni wdrożone. Trudno pojąć, dlaczego standardem jest nie tylko nie przestrzeganie przepisów, ale co gorsze opracowanych przez siebie technologii i zaleceń. Przykładem tego są okoliczności wypadku w kopalni Murcki-Staszic. Prace związane z wypełnianiem pustki nad nową obudową chodnikową wykonywano inaczej niż zalecał to kontrolujący wcześniej te prace zastępca kierownika działu do spraw tąpań i obudowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Markowski: Węgiel wraca do łask? Stabilny surowiec w niestabilnym świecie

W głowach wielu polityków węgiel jest obarczony różnego rodzaju „winami” stricte ekologicznymi. Nikt nie próbuje rozwiązywać tego problemu w kategoriach technicznych i technologicznych, tylko w kategoriach fiskalnych – nakładając kolejne podatki i obostrzenia. W ten sposób węgiel jest stopniowo wypychany z rynku - mówi Jerzy Markowski, b. wiceminister gospodarki i górniczy ekspert.

Gdzie byłby Bytom, gdyby nie przemysł? Kopalnie, huty i inne zakłady?

Powstające zakłady przemysłowe – kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, huty i inne przedsiębiorstwa, które działały na rzecz bytomskiego górnictwa miały kolosalny wpływ na rozwój miasta. O tym była kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego, która odbyła się 13 maja w Hotelu przy Skarpie.

Woda, która łączy region. Jak system pierścieniowy GPW chroni Śląsk przed awariami?

Woda jest jedną z tych rzeczy, których zwykle nie zauważamy – dopóki nie zaczyna jej brakować. W przypadku Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów to codzienne, ciche działanie nabiera szczególnego znaczenia, bo od pracy Spółki zależy bezpieczeństwo i komfort życia milionów mieszkańców Śląska.

20250911 145110

Rekultywacja poprzemysłowej hałdy w Czerwionce-Leszczynach

W sercu Śląska, na terenie dawnej kopalni KWK Dębieńsko, spółka ZOWER (powołana do życia w 2002 roku przez Elektrownię Rybnik) od ponad dwóch dekad realizuje ambitny projekt rewitalizacji zdegradowanego obszaru pogórniczego. To przedsięwzięcie, choć niepozbawione wyzwań, przynosi wymierne korzyści środowiskowe, społeczne i gospodarcze. Spółka naprawdę ma się czym pochwalić.