Racjonalne decyzje podjęte teraz będą skutkowały w przyszłości
Współczesna transformacja musi obejmować nie tylko energetykę, ale również społeczeństwo, przemysł i regiony.
fot: arc.
W kwestii surowców wiceminister Marian Zmarzły akcentował potrzebę racjonalnego korzystania z tego, czym Polska już dysponuje.
fot: arc.
Współczesna transformacja musi obejmować nie tylko energetykę, ale również społeczeństwo, przemysł i regiony.
Podczas otwarcia XXV konferencji KOMEKO wiceminister energii Marian Zmarzły podkreślał, że współczesna transformacja musi obejmować nie tylko energetykę, ale również społeczeństwo, przemysł i regiony. Jak zaznaczył: „transformacja szeroko pojęta to nie tylko przejście od górnictwa węglowego po OZE czy atom. To także transformacja społeczeństwa”, a racjonalne decyzje podejmowane dziś powinny wzmacniać odporność państwa i chronić przyszłość obszarów związanych z przemysłem wydobywczym.
Podczas otwarcia jubileuszowej, XXV konferencji KOMEKO dr inż. Marian Zmarzły, wiceminister energii odpowiedzialny za sprawy górnictwa, przedstawił wystąpienie, które wyraźnie wykraczało poza ramy tradycyjnego przemówienia okolicznościowego. Był to głos o strategicznym znaczeniu surowców, odpowiedzialności państwa za regiony przemysłowe oraz konieczności racjonalnego prowadzenia transformacji.
Minister podkreślił, że współczesna transformacja nie może być sprowadzana jedynie do prostego zastępowania jednych źródeł energii innymi. W jego ocenie jest to proces obejmujący całość funkcjonowania państwa i społeczeństwa: od bezpieczeństwa energetycznego i surowcowego, przez rozwój nowych technologii, aż po stabilność społeczną regionów, które przez dziesięciolecia budowały swoją tożsamość wokół przemysłu wydobywczego. Jak mówił, „transformacja szeroko pojęta to nie tylko przejście od górnictwa węglowego po OZE czy atom. To także transformacja społeczeństwa”. Tym samym wyraźnie zaznaczył, że powodzenie przemian będzie zależało nie tylko od technologii i inwestycji, ale również od odpowiedzialnego podejścia do ludzi i miejsc, które przez lata stanowiły fundament polskiego przemysłu.
W swoim wystąpieniu Marian Zmarzły zwracał uwagę, że nie wolno powielać błędów z przeszłości, kiedy restrukturyzacja oznaczała dla wielu obszarów nie tylko utratę miejsc pracy, ale również długotrwałe osłabienie ich potencjału rozwojowego. Dlatego decyzje podejmowane dziś muszą mieć charakter strategiczny i uwzględniać przyszłe konsekwencje społeczne oraz gospodarcze. Minister podkreślił to bardzo wyraźnie, mówiąc, że „racjonalne decyzje podjęte teraz będą skutkowały w przyszłości, że będziemy mieli te rejony też zabezpieczone”.
Ważnym wątkiem wystąpienia była również ocena współczesnej sytuacji geopolitycznej. Marian Zmarzły wskazywał, że świat znajduje się w okresie narastającej niestabilności, a każde poważniejsze zachwianie — konflikt, pandemia czy zerwanie łańcuchów dostaw — może bardzo szybko przełożyć się na wewnętrzne problemy gospodarcze i energetyczne państwa. Z tego powodu bezpieczeństwo surowcowe powinno być traktowane jako jeden z fundamentów bezpieczeństwa narodowego. Jak mówił, „przerwanie łańcuchów dostaw, jeśli chodzi o surowce, powoduje problemy wewnątrz państwa”.
Minister mówił przy tym nie tylko o węglu, paliwach czy gazie, ale szerzej — o całym zasobie surowców niezbędnych dla funkcjonowania nowoczesnej gospodarki, w tym także o minerałach i pierwiastkach potrzebnych nowym technologiom. W tym kontekście akcentował potrzebę racjonalnego korzystania z tego, czym Polska już dysponuje. Zwracał uwagę, że państwo musi umieć wykorzystywać własne zaplecze surowcowe, ale równocześnie rozwijać odzysk, recykling oraz nowe sposoby zagospodarowania zasobów już znajdujących się w obiegu gospodarczym. Jak zaznaczył, „musimy korzystać z tych dobrodziejstw, które mamy”.
Takie podejście — jak wynikało z jego wypowiedzi — ma służyć budowie odporności państwa na nieprzewidywalne wydarzenia zewnętrzne oraz ograniczać ryzyko, że nagłe zmiany na światowych rynkach zaskoczą polską gospodarkę. W ujęciu ministra bezpieczeństwo surowcowe nie jest już kategorią branżową, ale jednym z podstawowych elementów nowoczesnego myślenia o państwie, jego stabilności i zdolności do reagowania na kryzysy.
Szczególnie mocno wybrzmiał również społeczny wymiar transformacji. Minister zaznaczał, że proces zmian dużo łatwiej przeprowadzać w dużych, zróżnicowanych ośrodkach gospodarczych, ale znacznie trudniej w regionach, które przez lata opierały się na jednej dominującej branży. Dlatego decyzje podejmowane dziś muszą uwzględniać przyszłość tych społeczności i tworzyć dla nich nowe perspektywy — przemysłowe, technologiczne i zatrudnieniowe. Transformacja, która nie prowadzi do powstania nowych, trwałych funkcji gospodarczych, nie może zostać uznana za odpowiedzialną.
W swoim wystąpieniu Marian Zmarzły odniósł się także do roli zaplecza naukowo-badawczego. Jako przykład wskazał Instytut Techniki Górniczej KOMAG, który — w jego ocenie — dostrzega potrzebę zmian i potrafi rozwijać się nie tylko w tradycyjnych obszarach związanych z przemysłem wydobywczym, ale również w nowych dziedzinach badań i nowoczesnych technologii. Minister podkreślił, że właśnie takie instytucje powinny być ważnym partnerem państwa w projektowaniu przyszłych kierunków rozwoju, ponieważ łączą doświadczenie przemysłowe z potencjałem wdrożeniowym i eksperckim.
Całość wystąpienia miała charakter wyraźnie programowy. Minister dawał do zrozumienia, że Polska potrzebuje spójnego planu działania, który określi kierunki polityki surowcowej i przemysłowej oraz pozwoli lepiej powiązać decyzje gospodarcze z bezpieczeństwem państwa i interesem społecznym. Z jubileuszowej sceny KOMEKO padł więc nie tylko głos gratulacyjny, ale przede wszystkim wezwanie do prowadzenia transformacji w sposób odpowiedzialny, przewidywalny i oparty na realnych zasobach kraju.