Tegoroczni laureaci konkursu Bezpieczne fedrowanie musieli się nieźle nagłówkować nad prawidłowymi odpowiedziami

fot: Kajetan Berezowski

Mateusz Plaszczymąka, Daniel Ledwoń i Marcin Galiński triumfowali w tym roku w konkursie „Bezpieczne fedrowanie”

fot: Kajetan Berezowski

Szkolą się od lat i pogłębiają wiedzę z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy. Daniel Ledwoń, Mateusz Plaszczymąka i Marcin Galiński stanęli na podium tegorocznej edycji konkursu „Bezpieczne fedrowanie”, organizowanego przez należącą do Węglokoksu Kraj kopalnię Bobrek w Bytomiu. To nie pierwsze ich sukcesy.

Za nimi długa i wyboista droga do finału. Musieli przejść przez sito eliminacji. A te były w tym roku wyjątkowo trudne, podobnie zresztą jak cały konkurs. W szranki rywalizacji stanęło 23 pracowników bytomskiej kopalni. Każdy z uczestników otrzymał test zawierający 30 pytań jednokrotnego wyboru. Na zaznaczenie odpowiedzi było zaledwie 30 minut. Najlepiej wypadł Mateusz Plaszczymąka, ratownik górniczy z KSRG, który zgromadził na swym koncie 27 punktów. Tuż za nim uplasował się Daniel Ledwoń z oddziału G-1 z 23 punktami, a na trzecim miejscu sklasyfikowano Marcina Dudzińskiego z oddziału WOW-WPP, który zebrał w sumie 20 punktów. W pierwszej dziesiątce znaleźli się także: Mariusz Walczak, Dariusz Gruszka, Tomasz Golec, Joachim Rygiel, Dariusz Śliwka i Tomasz Basior.

Etap finałowy składał się z testu jednokrotnego wyboru. I on zawierał 30 pytań. I tym razem uczestnicy konkursu otrzymali na jego wypełnienie 30 minut. Daniel Ledwoń z oddziału G-1 udzielił najwięcej trafnych odpowiedzi i to on triumfował w decydującej rozgrywce. Zdobył 18 na 30 możliwych punktów. O tym, kto zdobędzie drugie, a kto trzecie miejsce, zadecydować musiała dogrywka. Ostatecznie Mateusz Plaszczymąka zebrał 12 punktów, co wystarczyło mu do zajęcia drugiego miejsca na podium, a na trzecim rywalizację zakończył Marcin Galiński z oddziału GRP-2 z dorobkiem 8 punktów. Co ciekawe, w pierwszym etapie zajął on dopiero 9. pozycję. Gra się jednak do końca.

To już druga pod rząd wygrana Daniela Ledwonia w konkursie „Bezpieczne fedrowanie”. Laureat jest absolwentem Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, pracownikiem oddziału G-1.

– Cieszę się tym sukcesem i jeśli będzie taka okazja, to wystartuję również za rok. Do trzech razy sztuka – skomentował dowcipnie Daniel Ledwoń.

– To oczywiście nieprawda, że nie mam sobie równych, tym razem konkurencja była szczególnie silna, a eliminacje i sam finał bardzo trudne. Musiałem się więc mocno postarać, żeby stanąć na najwyższym pudle – przyznał laureat.

Daniel Ledwoń obronił mistrzowski tytuł sprzed roku. A przypomnijmy, że dwa lata temu był drugi. Wyprzedził go bowiem Marcin Galiński. Ten sam, który w tegorocznej edycji stanął na najniższym stopniu podium.

Dla tegorocznego wicemistrza Mateusza Plaszczymąki start w konkursie również nie oznaczał debiutu.

– Jeszcze za czasów Kompanii Węglowej miałem przyjemność startować w konkursie „Pracuję bezpiecznie”. W 2014 r. zająłem III miejsce. Od początku swojej pracy w górnictwie, czyli od 2011 r., pogłębiam wiedzę z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy, prawa geologicznego i górniczego oraz prawa pracy. W 2023 r. również startowałem, ale z przyczyn osobistych nie wziąłem udziału w finale. Wcześniej do uczestnictwa w konkursie namawiał mnie główny inżynier. Powiedział, że na pewno dam sobie radę. I jak widać, nie mylił się – opowiada o swoich dotychczasowych sukcesach Mateusz Plaszczymąka.

Jego zdaniem test był trudniejszy niż zeszłoroczny.

– Trzeba było nieźle się nagłówkować nad prawidłowymi odpowiedziami. Z przepisami należy być na bieżąco, śledzić nowelizacje, wiedzieć, do których źródeł sięgać. Często się zmieniają i zwykle są rozbudowane. Samo Rozporządzenie Ministra Energii w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących prowadzenia ruchu podziemnych zakładów górniczych liczy ponad 250 stron – zwraca uwagę Mateusz Plaszczymąka.

– Od pewnego czasu obserwujemy w naszej kopalni grupę pracowników, którzy wiele czasu poświęcają samokształceniu w dziedzinie bezpieczeństwa pracy, biorą udział w konkursie. To istotne, bo to m.in. dzięki ich postawie poprawia się kultura pracy – zauważa Dawid Piątek, kierownik Działu BHP i Szkolenia w kopalni Bobrek, przewodniczący Zespołu Konkursowego.

Dla zwycięzców konkursu „Bezpieczne fedrowanie” przewidziano nagrody finansowe oraz rzeczowe, które zostaną im wręczone na festynie pracowniczym w Kaletach-Zielonej 31 sierpnia br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.