Bezpieczna ewolucja systemu energetycznego priorytetem

1580474890 abb elektrowniaplywajaca

fot: ABB

Pływająca elektrownia słoneczna testowana pod Singapurem

fot: ABB

- Naszym zadaniem jest prowadzenie ewolucji systemu energetycznego w sposób bezpieczny i gwarantujący synergię między systemem konwencjonalnym i nowymi źródłami - zwrócił uwagę minister klimatu Janusz Kurtyka.

Minister, który przebywał 31 stycznia br. w Katowicach, zwrócił przy tym uwagę na bardzo szybki rozwój w ostatnich miesiącach niektórych źródeł zeroemisyjnych, jak fotowoltaika. Przypomniał, że w ciągu poprzedniego roku moc zainstalowana w fotowoltaice - w znacznej mierze dzięki rządowemu programowi Mój Prąd - wzrosła o 175 proc.

Minister klimatu uczestniczył w piątkowych obradach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach poświęconych realizacji programu Czyste Powietrze, a także kwestiom związanym z neutralnością klimatyczną.

W grudniu ub. roku przywódcy państw UE porozumieli się na szczycie w Brukseli w sprawie osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r. Polska, jak podkreślono we wnioskach, nie mogła "zobowiązać się do realizacji tego celu" na tym etapie.

Szefowie państw i rządów mają wrócić do tej sprawy w czerwcu 2020 roku. Komisja Europejska ma nadzieję, że dzięki dodatkowym środkom Polska zdecyduje się na zadeklarowanie gotowości do realizacji celu neutralności klimatycznej do 2050 r.

Pytany w piątek przez dziennikarzy, czy Polska przed czerwcowym szczytem Rady Europejskiej rozważa zmianę podejścia do kwestii wykorzystania węgla w energetyce, np. poprzez proporcjonalne zwiększenie produkcji ze źródeł odnawialnych, minister klimatu zaznaczył, że natychmiast po objęciu swojej teki zlecił ponowne przejrzenie Polityki energetycznej Polski i Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu.

Jak przypomniał, kontekst to trwająca w Polsce transformacja związana z potrzebami - silnym wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną, wobec starzejących się aktywów energetycznych.

- W tym kontekście musimy bardzo aktywnie myśleć, jakiego typu nowe źródła zeroemisyjne - takie, które pozwalają obniżyć koszt, biorąc pod uwagę europejski system handlu emisjami, koszt dla użytkownika na samym końcu - powinniśmy budować - powiedział.

- Bardzo szybko rozwijają się w ciągu ostatnich miesięcy niektóre z tych źródeł zeroemisyjnych. Fotowoltaika przeżywa prawdziwy boom. Program Mój Prąd przyczynił się do tego, że praktycznie o 175 proc. wzrosło w ub. roku wykorzystanie fotowoltaiki w Polsce; spodziewamy się, że w tym roku ten wzrost będzie jeszcze bardziej spektakularny. To oczywiście jest tylko ułamek systemu energetycznego. Naszym zadaniem jest prowadzenie ewolucji tego systemu w dalszym ciągu w sposób bezpieczny i taki, który będzie gwarantował synergię między systemem konwencjonalnym, a nowymi źródłami - zapewnił.

Dopytywany, czy Polska w trakcie czerwcowego szczytu znajdzie się w gronie 27 państw Wspólnoty, czy ponownie będzie miała odrębne oczekiwania, Kurtyka przypomniał, że konkluzje z grudniowej Rady Europejskiej jednoznacznie stwierdzają, że wszystkie kraje uznały specyficzną sytuację Polski oraz fakt, że ma ona inną ścieżkę, wynikającą z innego punktu startu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.