Bezpieczeństwo: Specjalistyczny Urząd Górniczy już działa

fot: Maciej Dorosiński

SUG zatrudnia obecnie 31 osób, które wykonują zadania na terenie całej Polski. W ramach Urzędu działają zespoły robocze zajmujące się kontrolą i nadzorem górniczych wyciągów szybowych - jest ich 329, w tym 204 przeznaczonych do jazdy ludzi

fot: Maciej Dorosiński

W styczniu rozpoczął działalność Specjalistyczny Urząd Górniczy (SUG), wcześniej znany pod nazwą Urząd Górniczy do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych. Ze zmianą nazwy wiąże się także wzrost znaczenia tej instytucji nadzoru górniczego.

- Ten działający od 55 lat Urząd ma obecnie umocowanie w zapisach nowego prawa geologicznego i górniczego, które obowiązuje od początku tego roku. Ustawowa regulacja podnosi prestiż urzędu, ale nie zmienia zakresu jego kompetencji i zadań - powiedziała w środę (25 stycznia) rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Jolanta Talarczyk.

SUG zatrudnia obecnie 31 osób, które wykonują zadania na terenie całej Polski. W ramach Urzędu działają zespoły robocze zajmujące się kontrolą i nadzorem górniczych wyciągów szybowych - jest ich 329, w tym 204 przeznaczonych do jazdy ludzi.

Ponadto inspektorzy nadzorują sprawność urządzeń transportowych, poruszających się w wyrobiskach górniczych po torach o dużym nachyleniu (powyżej 45 stopni); szybów i szybików wraz z wyposażeniem; central i dyspozytorni wraz z systemami łączności, bezpieczeństwa i alarmowania oraz magistralnymi sieciami telekomunikacyjnymi; stacji wentylatorów, a także urządzeń, instalacji i sieci elektroenergetycznych wysokiego i średniego napięcia.

Urząd jest również organem administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego pierwszej instancji w odniesieniu do obiektów maszyn wyciągowych, szybowych wież wyciągowych, urządzeń, budynków nadszybi, centrali, dyspozytorni, systemów oraz sieci elektroenergetycznych.

Podczas środowego spotkania z przedstawicielami SUG szef polskiego nadzoru górniczego, prezes WUG, Piotr Litwa ocenił, że specjalistyczny urząd jest obecnie jednostką najlepiej wyposażoną w całym nadzorze górniczym wysokiej klasy urządzenia kontrolne i pomiarowe. Planowane jest jego dalsze doposażenie w nowoczesną aparaturę.

Szef SUG Adam Zygmunt podkreślił podczas spotkania, że warto inwestować w nowoczesny sprzęt. Jak mówił, np. zakup mikrokamer spłacił się po kilku miesiącach stosowania, ponieważ inspektorzy wykryli kilka uszkodzeń w obiektach kopalnianych przed wystąpieniem awarii. - Dzięki temu zakłady górnicze uniknęły poważnych problemów technicznych i produkcyjnych, a być może także wypadków przy pracy - oceniła Talarczyk.

Nadzór górniczy kontroluje ponad 5 tys. zakładów górniczych w Polsce - nie tylko podziemnych kopalń, ale także wyrobisk, gdzie wydobywane są kopaliny pospolite, np. piasek, żwir itp.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.