Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-2.08%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.60 PLN (-0.13%)

ORLEN S.A.

145.24 PLN (+0.86%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-1.88%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.62 PLN (-0.41%)

Enea S.A.

21.28 PLN (-1.94%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.50 PLN (-1.47%)

Złoto

4 703.76 USD (-0.97%)

Srebro

84.73 USD (-2.61%)

Ropa naftowa

107.26 USD (+2.83%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.07%)

Miedź

6.50 USD (+0.12%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-2.08%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.60 PLN (-0.13%)

ORLEN S.A.

145.24 PLN (+0.86%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-1.88%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.62 PLN (-0.41%)

Enea S.A.

21.28 PLN (-1.94%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.50 PLN (-1.47%)

Złoto

4 703.76 USD (-0.97%)

Srebro

84.73 USD (-2.61%)

Ropa naftowa

107.26 USD (+2.83%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.07%)

Miedź

6.50 USD (+0.12%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Bezpieczeństwo: ratownicy górniczy pod wodą

Ratownik nurek CSRG

fot: CSRG

Bez pomocy kolegów nurek-ratownik miałby ogromne problemy z włożeniem specjalistycznego skafandra

fot: CSRG

O ich istnieniu nie wiedzą często sami górnicy, choć to do nich w głównej mierze adresowana jest ich służba. Gdziekolwiek się pojawiają, wzbudzają sensację, ponieważ w ekwipunku wyglądają jak postacie ze świata science fiction. Mowa o ratownikach górniczych-nurkach, którzy są wzywani na pomoc nie tylko do kopalń, ale także tam, gdzie ich umiejętności, wiedza i doświadczenie są niezbędne w walce o ludzkie życie.

Pogotowie nurkowe jest wpisane w struktury ratownictwa górniczego już od kilkudziesięciu lat. Działa ono w ramach pogotowia wodnego Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego SA, a dokładnie jako specjalistyczne zastępy do prac podwodnych. Takie właśnie nietypowe zastępy znajdują się m.in. w kopalni Borynia, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA. Konieczność utrzymywania tego typu służb potwierdzają sytuacje, w których ratownicy górniczy-nurkowie wzywani są na pomoc.

W akcji

- W latach 70. ubiegłego stulecia doszło do wypadku w bytomskiej kopalni Rozbark. Grupa górników została wówczas pod ziemią odcięta przez wodę. Jedyną możliwością ich ewakuacji z zagrożonego rejonu było przeprowadzenie ich przez w pełni zalane wyrobiska. Zadania tego podjęli się nurkowie, pracownicy kopalni Rozbark, we współpracy z nurkami z kopalni Borynia, w ramach działań specjalistycznego pogotowia do prac nurkowych, prowadzonego i nadzorowanego przez Okręgową Stację Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim. Akcja polegała na dotarciu do zagrożonych górników, dostarczeniu im aparatów nurkowych, przeszkoleniu w zakresie ich użytkowania i przeprowadzeniu przez zalane wyrobiska do kolejnego punktu ewakuacji. Akcja ta zakończyła się sukcesem, a to zdarzenie potwierdziło, że istnieje potrzeba rozwoju i utrzymywania takiego pogotowia - opowiada Mirosław Bagiński, wiceprezes CSRG SA.

Ratownicy z pogotowia wodnego brali także udział w zaplanowanej akcji, która miała miejsce w 2007 roku w kopalni Halemba. Była ona związana z likwidacją skutków katastrofy, która w rudzkiej kopalni miała miejsce w listopadzie 2006 roku.

Ratownicy górniczy z pogotowia wodnego biorą udział nie tylko w akcjach, które mają miejsce pod ziemią. Są wykorzystywani przy szukaniu ciał ofiar lub w sytuacjach kryzysowych. Tak było choćby w przypadku kopalni piasku w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie w kwietniu br. 40-letni górnik wpadł do rozlewiska wodnego. Ratownicy zostali wówczas wezwani na miejsce, kiedy z poszukiwań wycofały się jednostki straży pożarnej. Ponadto brali oni udział w akcjach ratunkowych w czasie zeszłorocznej powodzi. Wszystkie te przypadki potwierdzają uniwersalność tych zastępów w skali kraju oraz potrzebę ich utrzymywania.


Jak zostać nurkiem?

- Ta nietypowa służba wymaga moim zdaniem, oprócz dodatkowego przygotowania, pewnych predyspozycji. Są one odpowiednio weryfikowane przed wysłaniem kandydata na kurs. Zaliczyć należy do nich przede wszystkim szczegółowe badania lekarskie oraz prowadzany w komorze hiperbarycznej test ciśnieniowy - tłumaczy Jerzy Krótki, dyrektor OSRG w Wodzisławiu Śląskim. - Przy wykonywaniu podwodnych prac w podziemnych wyrobiskach kopalń ratownicy pracują w całkowitych ciemnościach, po omacku. Dlatego tak cenna jest znajomość topografii kopalni. Nurkiem w ratownictwie górniczym może być tylko i wyłącznie doświadczony górnik - ratownik górniczy - dodaje Krótki.

Normalne badania okresowe w przypadku ratowników górniczych są przeprowadzane raz do roku. Nurkowie do lekarza udają się jednak co sześć miesięcy. Trochę inaczej wygląda także ich cykl szkoleniowy. W skali roku przeprowadzane są cztery dodatkowe sesje ćwiczeniowe. Raz do roku odbywa się także specjalne 5-dniowe zgrupowanie kondycyjno-szkoleniowe.

Mirosław Bagiński podkreśla, że na potrzeby obozów szkoleniowych są poszukiwane zbiorniki z małą przejrzystością wody. Wybierane są także w miarę ustronne miejsca, gdzie zastępy mogą na spokojnie przećwiczyć ustalone warianty, często jednak nie da się uniknąć tłumu gapiów. W końcu niecodziennie ogląda się...

Kosmiczne kombinezony

Ratownicy-nurkowie są wyposażeni w odpowiedni sprzęt do prac podwodnych. Przykładem mogą być tutaj suche skafandry klasy HD, które są dopuszczone do pracy również w wodach skażonych oraz specjalistyczne hełmy G2000SS, zwane potocznie hełmami Górskiego. Nurek tak wyposażony może rozpocząć akcję, przy czym czas jej trwania jest uzależniony od takich czynników, jak warunki mikroklimatyczne, sposób dostarczania powietrza oraz głębokość, na którą schodzi. Do tego dochodzą także okoliczności, w jakich odbywa się akcja i związane z nimi zagrożenia.

W skład zastępu nurkowego wchodzi 5 ratowników górniczych-nurków. Każdego nurka operacyjnego pracującego pod wodą zabezpiecza nurek ubezpieczający, kompletnie wyposażony, który czeka na dyspozycje.

- Często spotykam się ze stwierdzeniem, że nie trzeba umieć pływać, żeby być nurkiem. To oczywiście żart, natomiast do wykonywania prac podwodnych z wodą trzeba być szczególnie obytym - mówi Bagiński. Po czym dodaje: - Istnienie tego rodzaju zastępów często jest zaskoczeniem nawet dla samych górników. Cały system ratownictwa jest optymalnie zorganizowany i staramy się być przygotowani na każdą ewentualność. Dlatego nasi "topielcy", jak nazywamy nurków, cały czas są w pogotowiu, bo nie wiadomo, kiedy i skąd nadejdzie wezwanie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ukończyli górnicze studia. Uczyli się o tym, jak dać kopalniom drugie życie

Są już pierwsi absolwenci I edycji studiów podyplomowych „Adaptacja kopalń do pełnienia nowych funkcji – uwarunkowania prawne, techniczne, społeczne i środowiskowe”. Studia zorganizowało Centrum Rozwoju Kompetencji Głównego Instytutu Górnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego we współpracy z Politechniką Śląską - Wydziałem Organizacji i Zarządzania.

Górnicza uczelnia przedstawia Barbarę. Jej serce to polski system Bielik

Poznajcie Barbarę! To nowoczesny robot humanoidalny (Unitree G1 Edu U2), który właśnie dołączył do zespołu Centrum Doskonałości Sztucznej Inteligencji Akademii Górniczo-Hutniczej.

Leszek Pietraszek: Przyszłość regionu zależy od tego, czy będziemy działać razem

Projekt nowelizacji ustawy metropolitalnej, którego drugie czytanie odbędzie się we wtorek 12 maja w Sejmie, to niezwykle ważny krok nie tylko dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, ale dla całego regionu i jego mieszkańców. To odpowiedź na rzeczywiste wyzwania, przed którymi stoją dziś duże obszary miejskie – wyzwania demograficzne, gospodarcze, transportowe oraz społeczne. Właśnie dlatego dyskusja o metropoliach wraca dziś szerzej również w kontekście Pomorza i planów utworzenia tam związku metropolitalnego – podkreśla Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Konferencja w Muzeum Żup Krakowskich

Głęboko pod ziemią rozmawiają o górniczych muzeach

W Muzeum Żup Krakowskich, głęboko pod ziemią,  trwa Międzynarodowa Konferencja Muzeów Górniczych i Skansenów Podziemnych ICMUM 2026.