Bezpieczeństwo: kolejne kamery w Rudzie Śląskiej

1417512128 monitoring ruda slaska rudaslaska pl

fot: rudaslaska.pl

Stanowiska monitorowania wyposażone są w monitory LCD, na których dyżurni oglądają obraz na żywo ze wszystkich zainstalowanych w systemie kamer

fot: rudaslaska.pl

Kolejne kamery monitoringu miejskiego pojawiły się w miejscach rekreacyjnych, które w tym roku zostały oddane użytku mieszkańców Rudy Śląskiej.

- Bezpieczeństwo rudzian, zwłaszcza tych najmłodszych, to dla nas kluczowa sprawa, dlatego rozwijamy sieć miejskiego monitoringu - mówi prezydent Grażyna Dziedzic.

W tym roku system monitoringu miejskiego w Rudzie Śląskiej został rozbudowany o 8 kamer obrotowych lub stacjonarnych. Monitorowane są już: plac u zbiegu ulic Hlonda i Grunwaldzkiej w Orzegowie, plac zabaw w parku Strzelnica w Bielszowicach, skatepark na osiedlu Kaufhaus w Nowym Bytomiu, park aktywności rodzinnej w Bykowinie oraz tereny rekreacji na osiedlu Paryż w Goduli. Natomiast w parku Kozioła w dzielnicy Ruda gotowe są już przyłącza, a transmisja obrazu rozpocznie się z chwilą zakupu kamer przez firmę rewitalizującą park, której dopiero co przekazano plac budowy.

- Planując kolejne inwestycje miejskie, które pochłaniają stosunkowo duże środki finansowe i w ich efekcie powstają miejsca publiczne skupiające dużą liczbę ludzi, przewidujemy równocześnie zastosowanie monitoringu - mówi Piotr Janik, naczelnik Wydziału Inwestycji UM.

- W zależności od charakteru tych miejsc zakładamy kamery z podłączeniem do Centrum Monitoringu Wizyjnego lub do systemów lokalnych, jak robimy to w przypadku placówek oświatowych - dodaje.

Sercem miejskiego systemu monitoringu jest centrum monitorowania, znajdujące się w budynku Straży Miejskiej przy ul. Hallera, składające się z dwóch odrębnych stanowisk do obsługi systemu.

- Centrum jest własnością miasta i zostało zrealizowane w taki sposób, aby umożliwić jego dalszą rozbudowę i stopniowo obejmować monitorowaniem coraz większy obszar - podkreśla Piotr Janik.

Stanowiska monitorowania wyposażone są w monitory LCD, na których dyżurni oglądają obraz na żywo ze wszystkich zainstalowanych w systemie kamer. Wykorzystywany sprzęt pozwala również na zapis obrazu oraz przeglądanie materiałów już zarejestrowanych i zarchiwizowanych. Centrum monitorowania powstało w 2013 roku, w ramach kosztującego ok. 170 tys. zł pierwszego etapu budowy systemu monitoringu miejskiego. Kwota ta obejmuje również usługę transmisji danych za pośrednictwem światłowodów przez okres 3 lat.

- W przypadku ujawnienia czynów zabronionych niezwłocznie wysyłamy patrol Straży Miejskiej, aby wyeliminował zagrożenie lub zabezpieczył materiał dowodowy - mówi Krzysztof Piekarz, komendant Straży Miejskiej.

- Badania i doświadczenia innych śląskich miast pokazują, że w strefach objętych monitoringiem następuje znaczne zmniejszenie liczby wybryków chuligańskich, kradzieży, rozbojów lub zniszczeń mienia. Sama obecność kamer wpływa prewencyjnie i powoduje zmniejszenie występowania czynów zabronionych - dodaje.

Monitoring prowadzony jest przez całą dobę, 7 dni w tygodniu. W stosunku do wielu sprawców czynów zabronionych wyciągnięto już sankcje karne.

- Z zapisów monitoringu korzysta również policja, która już wielokrotnie zwracała się do nas z prośbą o udostępnienie materiałów np. z miejsca wypadku drogowego czy kradzieży pojazdu. Zapisy przechowywane są przez 30 dni, ale ujawnione przypadki naruszeń prawa są archiwizowane w celu dalszego wykorzystania - podkreśla komendant Piekarz.

Do centrum monitorowania wizyjnego trafiać będzie teraz obraz z 24 kamer. Oprócz wspomnianych wcześniej nowych miejsc monitoringiem objęte są również: rejon Zespołu Szkół nr 1 w Chebziu, park ul. Parkowej w Nowym Bytomiu, Centrum Inicjatyw Społecznych w Orzegowie, rejon ul. Westerplatte w Wirku, rejon ul. 1 Maja 23 w Rudzie oraz ośrodek sportowo - rekreacyjny Burloch Arena w Orzegowie. W tym roku kamery ujawniły już kilkadziesiąt przypadków naruszenia prawa, najczęściej zakłócania porządku i spożywania alkoholu w miejscach zabronionych. Poza tym zarejestrowano zasłabnięcia, dewastacje, bójkę oraz nietrzeźwego mężczyznę z małym dzieckiem pod opieką. Od jesieni w mieście pracuje też kilka mobilnych kamer - tzw. fotopułapek, które rejestrują m.in. tereny dzikich wysypisk i miejsca, gdzie dochodziło już do dewastacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.